Barça - Racing: fakty, anegdoty

Makaj

16 października 2011, 12:07

Sport

13 komentarzy

Dociekliwi dziennikarze Sportu zwrócili uwagę na kilka niezwykle interesujących kwestii, o których przed meczem mówiło się mało albo prawie wcale.

Znikoma obecność fanów Racingu

Jak zawsze w przypadku meczów na Camp Nou, trzeci poziom południowej trybuny zarezerwowany jest dla fanów gości. Nie licząc pracowników ochrony, na tym sektorze było nie więcej niż 10 fanów zespołu z Santander, tak więc był to właściwie pusty obszar.

Minuta ciszy dla 'Chusa' Peredy

Mimo faktu, iż opuścił nas już kilka tygodni temu, Camp Nou o nim nie zapomniało. Od czasu jego śmierci Barcelona nie grała żadnego meczu u siebie, tak więc nie było okazji, by oddać mu hołd. Klub uczcił wczoraj jego pamięć minutą ciszy, wyrażając szacunek dla wdowy po nim i dal jego trzech synów.

Nieobecny Juan Carlos Unzue

Bramkarze nie przygotowywali się do meczu z Racingiem razem z Juanem Carlosem Unzue, który w ostatnich dnia nie czuł się dobrze. Valdés i jego koledzy tranowali zatem z Carlosem Buquetsem, byłym trenerem bramkarzy pierwszej drużyny, który obecnie pracuje w Barcelonie B.

Nowa koszulka

Piłkarze Barcelony narzekali na koszulki, że za bardzo chłoną pot i przez to ważą nawet o 300 gramów więcej niż na początku spotkania. Firma Nike obiecała udoskonalić swój produkt i nową koszulkę próbował podczas treningów Iniesta, a wczoraj piłkarze po raz pierwszy wystąpili w niej w meczu.

Różowe wstążki

Już niedługo przeżywać będziemy Światowy Dzień Walki z Rakiem Piersi. Na Camp Nou skorzystano z okazji, by rozpropagować tę inicjatywę. Wczoraj mogliśmy zobaczyć zarówno Pepa Guardiolę, jak i wiele osób z obu sztabów trenerskich z różowymi wstążkami na piersi, które symbolizują właśnie walkę z rakiem piersi.

Bramki w pierwszym kwadransie

Po remisach w meczach z Realem Sociedad, Milanem i Valencią, Barcelona naładowała baterie i stara się strzelać bramki już w pierwszym kwadransie gry. Na 12 spotkań aż w dziewięciu podopiecznym Pepa Guardioli udało się strzelić bramkę w czasie krótszym niż 15 minut od pierwszego gwizdka sędziego. Spośród siedmiu meczów ligowych sztuka ta udała się w Barcelonie we wszystkich meczach poza starciem z Villarrealem.

Spora widownia

Po dwóch tygodniach przerwy, spowodowanej meczami reprezentacji, kibice chętnie przybyli na Camp Nou, by podziwiać Barcelonę. Pomimo faktu, iż przeciwnik nie był zbyt atrakcyjny, na trybunach zasiadło 82 225 fanów. To czwarta najlepsza frekwencja w tym sezonie na stadionie Barçy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze