Barcelona B pod wodzą Eusebio Sacristána przegrała z C.D. Guadalajara na Mini Estadi 1:2 po bramce Javiego Sorii w 92. minucie meczu. To już piąte przegrane spotkanie z ośmiu w tym sezonie, przez to zespół rezerw Dumy Katalonii pozostaje w strefie spadkowej i jak tak dalej pójdzie to niestety Barçę B w przyszłym sezonie będziemy oglądać w Segunda División B, czyli w trzecim poziomie rogrywkowym w Hiszpanii.
To był już piąty mecz na własnym terenie zespołu rezerw FC Barcelony i czwarty przegrany. To oznacza, że z 15 mozliwych do zdobycia na Mini Estadi punktów, Barça B wywalczyła tylko i wyłacznie jeden - w zremisowanym 2:2 spotkaniu z Recreativo Huelva.
Bezskuteczna przewaga w posiadaniu piłki
W przeciwieństwie do innych spotkań, tradycyjna przewaga w posiadaniu piłki nie przekładała się na liczbę sytuacji czy bramek. Należy jednak pochwalić zespół Guadalajary, który z niezwykłą konsekwencją grał w defensywie i mimo kilku sytuacji ze strony gospodarzy, w pierwszych piętnastu minutach nie stracił bramki. W ciagu pierwszego kwadransa bowiem próbowali m.in. Isaac Cuenca, Rodri Ríos czy Cristian Lobato.
Tymczasem to gościom udało się otworzyć wynik spotkania mimo widocznej przewagi gospodarzy. Drużynie Guadalajary, a właściwie Aníbalowi Zurdo Rodríguezowi w zdobyciu bramki w 36. minucie spotkania pomógł Oier Olazábal, bramkarz Barcelony, który próbował wychodzić do dośrodkowania Aníbala. Ten jednak zaskoczył 22-letniego golkipera Blaugrany i wpakował mu piłke za kołnież. 0:1 na Mini Estadi... Przed przerwą bliski wyrównania byl jeszcze Isaac Cuenca, ale jego strzał obronił Mikel Saizar.
Druga połowa pod dyktando Braugrany
W pierwszej części gry mało co udawało się piłkarzom ze stolicy Katalonii. W drugiej połowie obraz gry uległ jednak diametralnej zmianie. Po wejściu na plac gry Gerarda Deulofeu i Javiera Espinosa, gospodarze podwyższyli tempo gry, i co chwilę stwarzali sytuację. Wspaniale współpracowali ze sobą młodzi Isaac Cuenca i Sergi Roberto, obaj majacy za soba debiut w pierwszym zespole. Wreszcie w 67. minucie piłkarze rezerw Barcelony doprowadzili do wyrównania. Po mocnym strzale z rzutu wolnego z około 20 metrów Rafy Alcântary, bramkarz przyjezdnych wybił piłkę przed siebie dopadł do niej Sergi Roberto wpakował pikę do siatki doprowadzając do wyrównania. Barça B - Guadalajara 1:1!
Karny, który mógł rozstrzygnąć
Na 15 minut do końca spotkania Moreno sfaulował w polu karnym Rafinhę. Piłkarz otrzymał żółty kartonik, a barcelona karnego. Za pierwszym razem Sergi Roberto umieścił piłkę w bramce, ale sędzie nakazał powtórkę "jedenastki". Jednak za drugim razem 19-latek z Tarragony przestrzelił, a mógł zostac bohaterem spotkania w Barcelonie.
Pechowo dla barcelony B zakończyło się to spotkanie, bowiem goście zdołali przechyliś jeszcze szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Po świetnej wrzutce w pole karne z około 40 metrów, w polu karnym do piłki doskoczył Javi Soria, który głową pokonał Oiera i to on zamiast Sergiego Roberto został bohaterem meczu. 1:2... Następne spotkanie piłkarze Eusebio Sacristána zagrają na wyjeździe z C.D. Alcoyano. Potrzebują teraz punktów niczym tlenu, ponieważ z dorobkiem pięciu punktów w ośmiu meczach zajmuja 20., trzecie od końca miejsce w tabeli Segunda División, które jest jednoznaczne ze strefą spadkową.
FC Barcelona B - C.D. Guadalajara, (0:1), 1:2
bramki: Sergi Roberto 67' - Aníbal 36', Javi Soria 90+2'
FC Barcelona B: Oier Olazabal, Martín Montoya, Marc Muniesa, Jonathan Dos Santos, Rodri Ríos (Javier Espinosa 57'), Sergi Roberto (Carlos Carmona 81'), Kiko Femenía (Gerard Deulofeu 57'), Armando Lozano, Cristian Lobato, Isaac Cuenca i Rafael Alcântara.
C.D. Guadalajara: Saizar, Antonio Moreno, Barral, Gaffoor (D. Fernández 64'), Rodri (Badía 57'), Javi Soria, Aníbal, Jony, Ernesto, Iván Moreno (Cristian 87') i Jonan.
Sędzia: Hernández Hernández
Komentarze (30)