Kanouté przeprasza, Cesc wyjaśnia

Looky

23 października 2011, 20:43

Sport

37 komentarzy

Frederic Kanouté przeprosił za pośrednictwem Twittera za swoje zachowanie we wczorajszym meczu Barcelony z Sevillą. Rewelacje madryckiej Marki okazały się więc wyssane z palca.

"Przykro mi z powodu tego, co wrczoraj zaszło. To nie była postawa godna naśladowania. Nie było żadnej prowokacji, żadnej zniewagi. Jego (Cesca) zachowanie, podobnie jak moje było złe, ale problem został rozwiązany. Zajmijmy się futbolem" - napisał Malijczyk.

Po tym oświadczeniu, na swoim Twitterze napisał również Fabregas: "Zdecydowanie zaprzeczam, iż obraziłem na tle rasowym jakiegokolwiek piłkarza Sevilli. Przez całe życie grałem z ludźmi z całego świata, różnych wyznań, dzielę szatnię z Malijczykiem, mam arabski tatuaż, a moja partnerka pochodzi z Libanu. Nie ma poważniejszych argumentów, aby stwierdzić, iż to pomówienie. Teraz interesuje mnie Granada".

Po zapoznaniu się z tymi wpisami nadal nie wiadomo, co spowdowało tak gwałtowną reakcję Kanouté w stosunku do Cesca.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze