Pep Guardiola nie był zadowolony z postawy swoich zawodników w dzisiejszym meczu. Mister pochwalił za to ambitnych zawodników Granady, którzy przegrali tylko jedną bramką ze znacznie bardziej utytułowanym rywalem. Jedynego gola dla Barcelony strzelił w 33 minucie z rzutu wolnego Xavi.
"Przede wszystkim gratuluję Granadzie powrotu do pierwszej ligi po tylu latach." W taki oto sposób szkoleniowiec Mistrza Hiszpanii rozpoczał konferencję prasową po dzisiejszym pojedynku.
"Gdy prowadzisz 1:0, wszystko może się zdarzyć. Granada ma bardzo dobrych piłkarzy. Geijo to fantastyczny gracz, który potrafi utrzymać się przy piłce, Uche jest bardzo szybki, Benitez silny fizycznie. To wszystko sprawia, iż przeciwko nim nie gra się łatwo, a mając tylko jedną bramkę przewagi nie można być niczego pewnym."
"Nie byliśmy wystarczająco szybcy, brakowało nam płynności w grze. Zbyt wolno rozgrywaliśmy piłkę, mimo że często byliśmy w jej posiadaniu i kontrolowaliśmy mecz. Gra piłką jest naszą największą siłą, ale dziś nie było tego widać. Granada zrobiła świetną robotę. Nie zagraliśmy na tak dobrym poziomie jak oni. Gralismy z przewagą zawodnika, ale nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Są takie dni, kiedy nogi odmawiają Ci posłuszeństwa."
Guardiola odniósł się także do wypowiedzi Yaya Toure dla ONA FM: "Nie mogę dodać zbyt wiele. W ostatnim roku, jeszcze przed jego wyjazdem rozmawialiśmy, rozmawiałem także z jego żoną i agentem. Zawsze jestem otwarty na rozmowę, przed nikim nie zamykam drzwi swojego domu i biura. Jesli będzie okazja spotkać się w Lidze Mistrzów, będe chciał z nim porozmawiać i wszystko wyjaśnić", zakończył.
Komentarze (32)