Leo Messi trzykrotnie pokonywał wczoraj bramkarza Viktorii Pilzno, przekraczając barierę dwustu goli strzelonych dla Dumy Katalonii. Argentyńczyk zbliża się tym samym do rekordu strzeleckiego byłego snajpera Barcelony, Césara Rodrígueza, mającego na swoim koncie 235 trafień w bordowo-granatowej koszulce.
Hat-trick zdobyty we wczorajszym spotkaniu Ligi Mistrzów z Viktorią Pilzno pozwolił Messiemu przekroczyć granicę dwustu bramek strzelonych dla Barçy. Kolejne gole przybliżają argentyńskiego piłkarza do rekordu Césara Rodrígueza (lata 1939-1955), którego licznik zatrzymał się na niesamowitej liczbie 235 trafień w barwach katalońskiego klubu. Wychowanek Blaugrany ma jednak inne priorytety.
"Pobicie rekordu Césara nie jest moim celem. Ja po prostu chcę pomagać drużynie i strzelać gole. Cieszę się z tych dwustu bramek, jednak ważniejszy jest dla mnie wynik meczu w Pilźnie. Tym bardziej, że nie było łatwo. Rywale mocno na nas naciskali", powiedział w wywiadzie dla stacji TVE.
Leo Messi swoją pierwszą bramkę dla Dumy Katalonii zdobył w maju 2005 roku, w meczu przeciwko Albacete. Argentyńczyk wykorzystał podanie Ronaldinho i przerzucił piłkę nad golkiperem gości. Piłkarz z Rosario miał wtedy niespełna 18 lat.
Komentarze (37)