Głównym tematem piątkowej konferencji prasowej z udziałem Victora Valdésa było zamieszanie jakie wywołało ujawnienie pierwszego rozdziału autobiografii Zlatana Ibrahimovicia, byłego zawodnika FC Barcelony. Portero Dumy Katalonii wypowiedział się na temat sensacyjnych informacji.
"Miałem szczęście poznać Mistera jeszcze jako piłkarza, teraz znam go jako trenera. Uczymy się całe życie, Pep jest człowiekiem, który doprowadził nas na sa szczyt i mam nadzieje, że pozostanie trenerem Barçy do końca mojej kariery. Od początku kariery wpajano nam, że trenera trzeba szanować", powiedział po treningu odpowiadając na zarzuty Ibrahimovicia.
"Zawsze graliśmy bardzo ofensywnie, również z Realem Madryt na Santiago Bernabeu, nie wiem dlaczego teraz mówi takie słowa", (powiedział w odpowiedzi na zarzut dot. pozycji Zlatana w zespole - dop. red.)
"To Pep zdecyduje o swojej przyszłości, dla mnie oczywistym jest, iż całą swoją karierę na ławce trenerskiej powinien spędzić w Barcelonie. Ale to jego decyzja, mamy jednak nadzieję, że zostanie z nami na długie lata", mówił zapytany o kończący się kontrakt szkoleniowca.
W czwartek pojawiły się równiez informacje o domniemanym konflikcie Leo Messiego z Davidem Villą. Katalończyk był kolejnym graczem, który zaprzeczył prasowym spekulacjom: "Nie zwracamy uwagi na to, co pisze prasa, skupiamy się na naszej pracy. Niektórzy próbują zniszczyć wspaniałą atmosferę, która panuje w zespole, dlatego piszą o takie bzdury. Zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić, ale spokojnie, ignorujemy to."
Zapytany o świetną formę Realu Madryt, odpowiedział, iż: "Są lepsi aniżeli w roku ubiegłym, jak zawsze będą walczyć o wszystkie możliwe tytuły."
O niedzielnym spotkaniu przeciwko Athletic Bilbao na San Mames powiedział: "Wiemy jak cięzko gra się przeciwko drużynie, która ma nowego trenera. Bielsa to świetny szkoleniowiec, to bedzie trudny mecz."
Komentarze (43)