Xavi na poniedziałkowej konferencji prasowej starał się uspokoić wszystkich fanów. Zapewnił: "Jesteśmy w świetnej formie i w taki sposób będziemy kontynuować naszą grę. Nie ma powodów do niepokoju".
Mecz na wodzie
Katalończyk okazał zadowolenie z meczu, jaki rozegrały drużyny: "To był najlepszy mecz jaki zagraliśmy w tym sezonie. Jeśli ktoś go powinien wygrać, to byliśmy to my. Jednak Athletic grał bardzo odważnie, bez żadnych kompleksów, a to zawsze popłaca. Dzięki nim ten mecz był prawdziwym spektaklem. Pokazuje to też, że inne drużyny są technicznie gotowe do takiej gry. Problemem jest tylko to, czy ich trenerzy są wystarczająco odważni".
Xavi przyznał, że deszcz znacząco wpłynął na grę: "Woda zagrała na naszą niekorzyść, szczególnie w drugiej połowie. Utrudniała nam kontrolę piłki". Dodał też: "Poprzeczka dla Barçy jest ustawiona bardzo wysoko. Przez wielu nasz remis jest odbierany jako porażka".
Trudny sezon
Według niego ten sezon jest wyjątkowo wymagający. "Chociaż mówi się, że to liga dwóch drużyn, coraz trudniej jest wygrywać, a tym bardziej na wyjazdach. Każdy kolejny rok kosztuje nas więcej pracy". O przewadze Madrytu w tabeli powiedział: "Mamy tylko trzy punkty starty, ale zostało jeszcze mnóstwo spotkań. Drużyna Mourinho jest obecnie w znakomitej formie. Ich siła zapowiada ciężką walkę do samego końca. Zeszły rok był też bardzo trudny. Tak samo sezon, kiedy zdobyliśmy 99 punktów. Każdy rok kosztuje nas bardzo dużo wysiłku. Oni tak samo jak my, mają ogromną ochotę, aby wygrywać".
Ambitni i głodni zwycięstwa
Xavi zapewnił wszystkich fanów Azulgrany, że drużyna ma wciąż wielki apetyt na trofea. "Mamy naprawdę wspaniałą ekipę i możemy jeszcze bardzo wiele osiągnąć. Jesteśmy w świetnej formie, zarówno na poziomie technicznym jak i fizycznym. Nie ma najmniejszych powodów, żeby się przejmować. Przed nami jeszcze mnóstwo meczów do zagrania i wygrania".
Zaskoczenie i rozczarowanie słowami Ibry
Xavi odniósł się także do słów Ibrahimovica związanych z jego autobiografią. "Zaskoczyło mnie to i rozczarowało. Widział, że stanowimy zgraną grupę. Dołączył do nas i wszyscy tu o niego bardzo dbali". Korzystając z okazji, podobnie jak parę dni temu Valdés, wyraził swoje uznanie dla pracy Guardioli: "Dzieki niemu bardzo wiele się nauczyliśmy, pomógł nam lepiej zrozumieć kwestie związane z taktyką i strategią gry".
Komentarze (16)