Pinto znów "zagwizdał?"

IceMan

10 listopada 2011, 11:22

Mundo Deportivo

42 komentarze

Wczorajszy występ przeciwko L'Hospitalet był dla Pinto debiutem w obecnym sezonie. Po 18 meczach spędzonych na ławce rezerwowych, 36-letni portero nareszcie stanął między słupkami w oficjalnym spotkaniu. I od razu wokół jego osoby pojawiły się kontrowersje.

Podczas jednej z akcji ofensywnych L'Hospitalet, David Haro, który przeprowadzał kontratak w pewnym momencie się zatrzymał myśląc, iż arbiter spotkania przerwał akcję gospodarzy. Kompletnie zaskoczony sędzia, Pan Cerro Grando tylko wzruszył ramionami i pokazał by kontynuować grę. Zdezorientowany Haro sam nie bardzo wiedział, co się stało. Oczy niektórych fanów zgromadzonych na miejscowym stadionie zwrócone były w stronę bramkarza Barcelony, Jose Manuela Pinto, który podobny numer wykręcił podczas meczu Ligi Mistrzów z FC Kopenhagą na Camp Nou. "Gwizdek" Pinto spowodował przerwanie groźnie zapowiadającej się akcji Duńczyków, jednak za swoje zachowanie, Hiszpan został zawieszony na dwa kolejne mecze. Po zamieszaniu we wczorajszym pojeydnku 1/16 Copa del Rey, pierwsza osobą, która przychodzi na myśl jest... Pinto.

Po zakończeniu pierszej części gry, rozgrywający L'Hospitalet w wywiadzie dla Radio Catalunya potwierdził, iż usłyszał gwizdek. Gracz Katalońskiego nie śmiał oskarżać Pinto, ale stwierdził, iż: "Mógłby to sobie wyobrazić." Sam Pinto zapytany o kontrowersyjną sytuację, odmówił komentarza.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze