Gwiazdor brazylijskiego Santosu, Neymar w wywiadzie dla France Football po raz kolejny z wielkim uznaniem wypowiada się o FC Barcelonie prowadzonej przez Pepa Guardiolę. Brazylijczyk nie ukrywa, iż chciałby spotkać się z zespołem Blaugrany po finale Klubowych Mistrzostw Świata.
"Oni są z innego świata, gra przeciwko Barcelonie będzie przyjemnością i wielkim zaszczytem. Marzę by zagrać z nimi w finale, ale najpierw musimy skupić się na pierwszym meczu, który również będzie skomplikowany", mówi reprezentant Canarinhos.
Neymar zapewnia także, iż pewnego dnia zagra na Starym Kontynencie: "Marzy mi się gra w Europie, nie wiem kiedy, ale pewnego dnia tam zagram. Dziękuję dwóm wielkim klubom, dwóm gigantom światowego futbolu za zainteresowanie moją osobą, ale na razie wybrałem drogę, którą chcę podążać. Obecnie chcę kontynuować swoją karierę w Santosie."
O nominacji do Złotej Piłki mówi: "Myślę, że wygra Messi, to, co robi jest wręcz niesamowite. Drugi będzie Cristiano, czy ja będę trzeci? Nie, nie."
Gwiazdor Santosu z uznaniem wypowiada się także o reprezentacji Argentyny, która wraz z Brazylią została skrytykowana za występ na Copa America: "Nie zawsze wygrywa najlepszy. Nawet Argentyna, która była gospodarzem nie potrafiła zwyciężyć, mimo że mają najlepszego piłkarza na świecie, Leo Messiego."
Wreszcie, o swoim niedawno przedłużonym kontrakcie z Santosem powiedział, że: "W tej chwili wszystko jest jasne: Zostaję w Santosie, ale dwóm wielkim klubom dziękuję za zainteresowanie. Każdy w życiu musi wybrać odpowiednią dla siebie drogę, ja już ją wybrałem i zostaję w Santosie do 2014 roku", zakończył.
Komentarze (27)