Thiago: Barça nie jest uzależniona od Messiego

Makaj

16 listopada 2011, 22:01

FCBarcelona.cat/Sport

23 komentarze

Jasno i zwięźle, Thiago Alcántara odpowiada na pytania dotyczące Leo Messiego, Pepa Guardioli oraz swojego brata, który zdecydował się przedłużyć kontrakt z klubem.

Thiago ubolewał nad faktem, iż wielu jego kolegów z reprezentacji Hiszpanii musiało odbyć długą podróż przez Atlantyk, by wziąć udział w meczu towarzyskim. Zapewnił jednak, że nie będzie to przeszkadzało Barcelonie w sobotnim starciu z Realem Saragossą. Mówi się, że z powodu długiej podróży w meczu może nie zagrać Leo Messi.

„Messi to unikalny i potężny gracz, który czyni różnicę. Zawsze chce grać, ale w zespole nie ma czegoś takiego jak Messidependencia. To jeden z graczy drużyny i normalną sprawą jest, że grając z nim przez wiele lat piłkarze się przyzwyczaili do jego obecności. Uzależnienie to jednak zupełnie inna kwestia” – przyznał Thiago.

Nowe umowy Guardioli i Rafinhi

Wyszkolony w La Masii piłkarz powiedział, że w pierwszym roku swojej przygody z Barceloną Guardioli był „zaskoczony”  ilością minut spędzonych na boisku. Stwierdził również, iż mimo zmęczenia i wielu tytułów zdobytych przez jego kolegów, „Barcelonie nigdy nie brakuje ambicji”.

To, że piłkarze nadal mają duże ambicje, to wielka zasługa między innymi Pepa Guardioli – trenera, który według Thiago powinien zostać w klubie. „Zawsze chcieliśmy i nadal chcemy, by Guardiola przedłużył kontrakt. Kiedy podpisywał poprzednią umowę, byliśmy z tego faktu bardzo zadowoleni”. 20-letni gracz wypowiedział się również na temat nowej umowy swojego brata. Rafinha doszedł do porozumienia z klubem i podpisze nową umowę, obowiązującą do 2015 roku. „Prasa pisała o zainteresowaniu Rafinhą Realu Madryt. Mój brat jest jednak bardzo szczęśliwy w Barcelonie i podobnie jak ja chce kontynuować swoją karierę tutaj”.

EURO 2012 i Igrzyska Olimpijskie

W przyszłym roku odbędą się zarówno Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, jak i Igrzyska Olimpijskie. Dziennikarze zastanawiali się, którą imprezę wybierze Thiago. Gracz Barcelony przyznał, że nie jest to dla niego dylemat, ponieważ chciałby zagrać w obu turniejach. „To tak jakbyś miał zadecydować: mama czy tata. Istnieje możliwość by zagrać i tu, i tu. W Barcelonie gramy przecież co trzy dni. Nie zdecydowałbym się na wybór jednego czy drugiego turnieju” – przyznał.

Na końcu Thiago pochwalił Neymara, którego nie zna osobiście, ale uważa za świetnego zawodnika. „To wielki gracz i nie jest żadną niespodzianką, że znajduje się wśród kandydatów do Złotej Piłki” – zakończył urodzony w Bari piłkarz.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze