Andrada: Chcę by Barça znów do mnie zadzwoniła

IceMan

18 listopada 2011, 12:58

Mundo Deportivo

14 komentarzy

Esteban Andrada, bramkarz Lanus to jeden z priorytetów transferowych FC Barcelony przed kolejnym sezonem. Młody portero marzy o grze dla Barçy i nie zamierza tego ukrywać.

Esteban Andrada (26 stycznia, 1991, Argentyna), chce grać w barwach Barçy w sezonie 2012/13. Był bliski transferu na Camp Nou już ubiegłego lata, jednak wtedy oba kluby nie doszły do porozumienia. W rozmowie z Mundo Deportivo, Andrada odnosi się do pierwszych kontaktów Barcelony z jego osobą i ewentualnego transferu: „Chciałbym by zadzwonili do mnie ponownie. Początkowo nie mogłem uwierzyć, że mnie zauważyli. Byłem bardzo szczęśliwy", mówi.

Po niespełna trzech miesiącach, Barça ponownie stara się o sprowadzenie Andrady: „Powiedziano mi, że media rozpisują się na temat zainteresowania moją osobą, ale do mnie nic nie dotarło. Nikt się ze mną nie kontaktował." Główną przeszkodą w transferze młodego Argentyńczyka jest jego obecny klub, który chciałby go zatrzymać na dłużej.

„W czerwcu miałem okazję spotkać się z przedstawicielem Barçy. Przy spotkaniu był również mój agent". Młody portero nie chciał ujawnić nazwiska wysłannika z Barcelony, ale okazuje się, iż był to Albert Valentin, odpowiedzialny za sekretariat techniczny. Bramkarz żałuje, że oba kluby nie doszły do porozumienia w sprawie kwoty transferu. Lanus zażądało 4,5 miliona euro, Barça oferowała 2. „Wszystko wydawało się ok, ale nie doszło do podpisania umowy. Oba kluby nie doszły do porozumienia, byłem rozczarowany."

„Nie mogę przegapić takiej okazji. Chciałbym grać dla Barçy." Andrada w Argentynie jest uważany za duży talent, ale dlaczego zwrócono uwagę akurat na niego? Charakteryzuje się bardzo dobrymi warunkami fizycznymi (193 cm wzrostu) oraz bardzo dobra gra nogami.

Pep Guardiola widzi 20-latka jako trzeciego bramkarza swojego zespołu, co nie przeszkadza Andradzie. Dla młodego portero miejsce za Víctorem Valdésem, Pinto byłoby powodem do dumy.

W sierpniu, Alejandro Sabella powołał Andradę do dorosłej reprezentacji Argentyny za tournee po Azji, które było swoistą nagrodą za świetny występ na Mistrzostwach Świata do lat 20. Młody bramkarza był w 26-osobowej kadrze na mecze przeciwko Wenezueli i Nigerii, dzielił szatnię m.in. z Leo Messim: „On jest tak samo nieśmiały jak ja. Nie mówił zbyt wiele, również o Barcelonie."

Andrada chwali także Víctora Valdésa, który jest jego wzorem do naśladowania po Chilavercie: „Valdés to wielki bramkarz, podziwiam go. Czy jest lepszy niż Iker Casillas? Tak, jest lepszy od bramkarza Realu", odpowiada z przekonaniem. „Gra Barçy jest niesamowita, uwielbiam ich oglądać", zakończył.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze