Pep Guardiola wziął udział w konferencji prasowej po spotkaniu z Realem Saragossa, podczas której mówił o kilku swoich podopiecznych. "Wierzę w Davida Villę", stwierdził.
Wczoraj na Camp Nou Barcelona uporała się z Saragossą, pokonując podopiecznych Javiera Aguirre 4:0. Po raz kolejny w wyjściowym składzie zabrakło Davida Villi. El Guaje na murawie pojawił się dopiero w 67. minucie spotkania, jednak zapisał się w protokole meczowym, trafiając do siatki rywala. Pep Guardiola skomentował sytuację hiszpańskiego snajpera.
"Jeśli mówię, że wierzę w Davida Villę i mu ufam, to znaczy, że tak jest", powiedział trener z Santpedor.
Mister wypowiedział się także na temat Leo Messiego, strzelca drugiej bramki dla Blaugrany, który, po jednym z fauli na nim, energicznie manifestował ból, uderzając ręką o murawę.
"Messi nigdy nie narzeka. Bałem się o niego, jednak kiedy powiedział, że wszystko w porządku, pozwoliłem mu grać dalej. Leo daje nam bardzo wiele", zaznaczył.
Pep Guardiola odniósł się ponadto do częstych przetasowań w składzie.
"Ufam wszystkim zawodnikom, jednak nie każdy może grać. Znam każdego z osobna, więc wiem, co dany piłkarz może wnieść do zespołu", dodał.
Komentarze (31)