Luis Enrique również nie opuścił wczorajszego szlagierowego meczu Ligi Mistrzów. Hiszpan nie szczędził pochwał pod adresem zawodników Pepa Guardioli.
Na dwa dni przed meczem z byłą drużyną Alexisa Sáncheza - Udinese, Luis Enrique usiadł wygodnie w fotelu i oglądał w telewizji mecz pomiędzy AC Milan i FC Barceloną. Oto jak były gracz Barçy, a obecnie trener Romy podsumował spotkanie: "Barcelona zagrała jak Barcelona. To był dobry mecz pomiędzy dwoma wielkimi zespołami. Nigdy nie męczę się oglądając Barçę - to sprawa uczuć. Grają świetnie w ataku, szukają cały czas możliwości, mają naprawdę wiele do zaoferowania, ale tylko oni tak potrafią. Do osiągnięcia takiego poziomu potrzeba lat pracy."
Chociaż Luis Enrique pracuje obecnie we Włoszech, nie zapomina o wspaniałym czasie, jaki spędził w zespole Mistrza Hiszpanii, gdzie najpierw przez 7 sezonów był zawodnikiem, a później przejął po Guardioli drużynę rezerw. Wychowanek Sportingu Gijón cały czas monitoruje wszystko, co się dzieje w klubie z Camp Nou.
Komentarze (10)