Koszykarze FC Barcelony Regal pokonali mistrzów Polski - Asseco Prokom Gdynia aż 45:76 w meczu Euroligi Koszykarzy. Polski zespół został rozgromiony, mimo braku w kadrze Blaugrany Juana Carlosa Navarro, który ma kontuzję lewej nogi. Po tym meczu Barcelona Regal zapewniła sobie awans do TOP 16.
To była już siódma kolejka Euroligi, a mistrzowie Polski nadal nie mają na koncie zwycięstwa. To jednak nie jest zmartwienie dla kibiców Dumy Katalonii, bowiem ich ulubieńcy mają komplet wygranych w grupie D.
Podopieczni Xaviego Pasquala, mimo braku w kadrze lidera Juana Carlosa Navarro, dali porządną lekcję koszykówki i rozbili polski zespół w Hali Sportowo-Widowiskowej "Gdynia" różnicą aż 31 punktów. Navarro będzie gotowy do gry na niedzielny mecz przeciwko Gran Canarii 2014.
Koszykarze Barcelony wygrali walkę pod tablicami 43:26 i wymusili na Gdynianach aż 19 strat. Wygrali spotkanie mimo, że początek nie zwiastował dobrej gry. Pierwsze dziesięć minut było bardzo nerwowe. W pierwszej kwarcie obydwa zespoły przeprowadzały wiele akcji i dużo rzucały, ale punktów na tablicy wyników nie było dużo, mianowicie 28, wynik brzmiał 14:14.
W drugiej kwarcie pięć przewinień jednego z zawodników zmusiły trenera polskiej drużyny - Tomasa Pacesasa, do zmian. W tej części meczu Barcelończycy doprowadzili do dziesięciopunktowego prowadzenia. Do przerwy było już 26:16 dla gości i praktycznie było już wiadomo, kto wygra to spotkanie. Na dodatek W trzeciej kwarcie nasi koszykarze pozwolili mistrzom Polski rzucić zaledwie cztery punkty!
W ostatniej kwarcie Barça Regal uciekła Asseco w pewnym momencie na aż 37 punktów (32:69). Najbardziej na końcowy wynik wpłynął zdobywca siedemnastu punktów - Víctor Sada. Bardzo dobrze zagrał również Erazem Lorbek, który zakończył mecz z piętnastoma punktami i sześcioma zbiórkami na koncie. Barcelona zdołała utrzymać do końca ponad trzydziestopunktową przewagę i wygrała z gdyńskim zespołem 45:76.
Asseco Prokom Gdynia - FC Barcelona Regal, 45:76 (14:14, 12:22, 4:23, 15:17)
Asseco Prokom: Seweryn (10 punktów), Blassingame (4), Motiejunas (5), Lapeta (7), Szczotka (5) - pierwsza "piątka" - Lafayette (7), Dimitriev (2), Frasunkiewicz, Zamojski (3), Hrycaniuk (2) i Kuebler.
Barça Regal: Huertas (5), Lorbek (15), Eidson (8), Mickeal (8), Perovic (10) - pierwsza "piątka" - Sada (17), Ndong (2), Wallace, Ingles (9), Rabaseda i Fran Vazquez (2).
Sędziowie: Fernando Rocha, Spiros Gkontas i Petri Mäntylä.
Komentarze (15)