Carles Puyol w pierwszej połowie zderzył się z zawodnikiem Levante - Arouna Koné - po czym dostał zawrotów głowy. W jego miejsce w 36. minucie wszedł Dani Alves.
Kapitan Barcelony zmuszony był opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie ze względu na silne zawroty głowy i zamroczenie, co w dużym stopniu utrudniało mu grę.
Po zderzeniu z Koné, Guardiola zdecydował się w 36. minucie wpuścić na plac gry Daniego Alvesa i nie narażać zdrowia Puyola, który sygnalizował w stronę ławki, że ma problemy ze wzrokiem.
Zaraz po zejściu Puyol udał się wraz ze sztabem medycznym do szatni na wstępne badania. Nie wykazały one większych nieprawidłowości w organizmie kapitana Dumy Katalonii i wszystko wskazuje na to, że na spotkanie z Realem Madryt wybiegnie od pierwszych minut.
Komentarze (26)