Po meczu z Levante, Pep Guardiola opowiedział m.in. o swoich wrażeniach z tego spotkania, wyróżnił Cuencę oraz poprosił kibiców, żeby dalej wspierali drużynę.
Zasłużone zwycięstwo Barçy
Mister bardzo pochwalił drużynę za wygrany mecz: "Po trzech fantastycznych latach, proszę tylko o to, żeby docenić ten zespół, bo w pełni na to zasługuje. Po tym, co osiągnęliśmy, wszystko teraz wydaje się niewystarczające. Pamiętajmy, że strzelenie pięciu goli drużynie tak uporządkowanej i z tak dużym doświadczeniem, to duży sukces". Zwrócił się także do kibiców: "Nie zostawiajcie nas. Dziękuję tym 80 000, którzy przyszyli na stadion i proszę, żebyście byli z nami do końca. Do zdobycia zostało 69 punktów i wszyscy jeszcze stracą. Po tym, co dla nas zrobili w tych ostatnich latach, nasi zawodnicy zasługują na wsparcie".
Z trójką w obronie na Bernabéu?
Duża część pytań dotyczyła meczu z Madrytem i możliwego ustawienia z trójką w obronie. Na początek Guardiola zaznaczył, że: "Cesc może grać ze środka pola" i kontynuował: "Muszę się najpierw przyjrzeć Realowi. Widziałem kawałek ich meczu ze Sportingien bez Xabiego Alonso. Muszę teraz obejrzeć więcej meczów z Madrytem i wtedy zdecyduję, jak zagramy".
Zaznaczył też, że z każdego meczu wyciąga wnioski i podkreślił: "Ustawienie z trójką w obronie na Bernabéu byłoby bardzo ryzykowne. Ale jeszcze nie zadecydowałem, co zrobimy. Obrona trójką zawodników jest dobra, jeśli dominujesz w grze. W przeciwnej sytuacji, w takim ustawieniu, jest bardzo trudno stawić opór. Zarówno przeciw Madrytowi, jak i przeciwko każdej innej drużynie. Trójką się gra, aby dominować i ujarzmić rywala, żeby mieć wygodniejszą pozycję do ataku. Jednak podporządkować sobie Madryt przed dłuższy czas na Bernabéu, to zadanie niemożliwe".
Pedro i Cuenca
Wyjaśnił też: "Pedro ma małe dolegliwości w kostce, nie chcę go forsować" oraz "jest zbyt dobrym zawodnikiem, aby w niego wątpić". I dodał: "To, że jestem takim, a nie innym trenerem, zawdzięczam zawodnikom takim jak Pedro". Pochwalił też Cuencę: "Pracuje lepiej niż inni. Jest bardzo inteligentny. Perfekcyjnie rozumie i pełni swoją funkcję". Ku zaskoczeniu wszystkich zakończył wątek mówiąc: "Być może fizycznie nie podoba się dziewczynom, ale na boisku po prostu wymiata".
Reakcja na porażkę z Getafe
Trener został także zapytany o nastroje po porażce z Getafe: "Rozumiem, że niektórym zależy, żebyśmy nie wygrywali. Widziałem co się stało w Getafe, widziałem zawodników w samolocie… i widziałem objawy. Kiedy przegrywamy, to są dotknięci. Ale możemy przegrywać, nie jesteśmy bezbłędni". I podkreślił: "Nie pozwolę tylko, żeby się poddali. Ci którzy to zrobią, nie będą grali".
"Tito to największa strata z jaką się zmagamy"
O Tito powiedział: "Czuje się coraz lepiej, wszystkim nam go bardzo brakuje. W tym tygodniu zadecyduje on, czy może pojechać do Madrytu. Do Japonii nie poleci, bo jest za daleko"
Komentarze (78)