Bramka Leo Messiego w meczu z Levante była jego szesnastym trafieniem w obecnych rozgrywkach ligowych na Camp Nou. Argentyńczyk wyrównał tym samym swoje strzeleckie osiągnięcie w Świątyni Futbolu z sezonu 2009/10.
Leo Messi tworzy historię na naszych oczach. Młody Argentyńczyk co rusz bije kolejne rekordy, przełamując bariery nieosągalne dla innych. Już po piętnastu kolejkach obecnych rozgrywek ligowych, wychowanek FC Barcelony wyrównał swój rekord w ilości zdobytych bramek na Camp Nou, który ustanowił w sezonie 2009/10, kiedy to do siatki rywala na własnym obiekcie trafiał szesnastokrotnie. Teraz, z dorobkiem siedemnastu goli, Messi, razem z Cristiano Ronaldo, przewodzi w tabeli najlepszych strzelców Primera Division.
Spotkanie z Levante było jednocześnie 292 meczem Leo Messiego dla Dumy Katalonii. Dzięki temu piłkarz z argentyńskiego Rosario wyrównał osiągnięcie Holendra Phillipa Cocu, obcokrajowca, reprezentującego barwy Blaugrany najwięcej razy w historii.
Sobotni mecz na Camp Nou był ciekawy także z kilku innych powodów:
- Spotkanie z Levante było dla Barçy dziewiątym z rzędu meczem na własnym obiekcie, w którym Katalończycy nie stracili gola. Ta liczba wzrośnie do dwunastu, jeśli doliczymy trzy ostatnie rywalizacje ubiegłego sezonu na Camp Nou.
- W spotkaniu z podopieczmymi Juana Ignacio Martíneza Cesk Fàbregas po raz pierwszy w tym sezonie zaliczył dwa trafienia w jednym meczu.
- Spośród stu rozegranych przez Pepa Guardiolę spotkaniach na Camp Nou w roli trenera, Barcelona wygrała aż 82 rywalizacje, strzelając przy tym 296 bramek i tracąc zaledwie 59.
- W sobotnim meczu na Camp Nou po raz piąty w tym sezonie padł wynik 5:0. Publiczność na Camp Nou manitę oglądała wcześniej w spotkaniach z Villarreal, Atlético Madryt, Mallorką oraz Napoli (Puchar Gampera).
- W spotkaniu z popularnymi Granotes swoją bramkę zdobył Alexis Sánchez. Było to czwarte trafienie Chilijczyka w tych rozgrywkach.
Komentarze (18)