Powoli zbliża się godzina zero. Oczy całego piłkarskiego świata zwrócą się na Bernabéu, aby obejrzeć dwie z najlepszych drużyn na świecie. Zapraszamy do przeczytania garści danych i ciekawostek z historii tych spotkań.
81 spotkań w la Liga w stolicy
Real Madryt i Barça spotkały się w stolicy przy 81 okazjach podczas 80 edycji la Liga. Bilans tej długiej historii to: 50 zwycięstw dla Królewskich, 16 dla Azulgrany oraz 15 remisów. Drużyny rozegrały 81 meczów, ponieważ w sezonie 1986/87 zmierzyły się dwa razy. W owym sezonie, po zakończeniu ligi, rozegrano dodatkowo dziesięć spotkań pomiędzy pierwszymi sześcioma drużynami z klasyfikacji. Była to tzw: la Liga "Play-off". W obu przypadkach padł remis (1:1 w regularnej lidze i 0:0 w fazie decydującej).
260 goli
Klasyki rozgrywane w Madrycie to wielka ilość goli. Podczas 81 spotkań padło 260 bramek, czyli średnio 3,21 na spotkanie. W całej historii tych meczów tylko trzy razy był remis 0:0. Pierwszy na starym stadionie Chamartín w sezonie 1930/31, kiedy to Zamora i Llorens bronili honoru, odpowiednio Realu i Barça. Kolejny w sezonie 1972/73 z Garcíą Remón i Miguelem Reina w bramce. A ostatni w edycji 1986/87 z Buyo i Zubizarretą. Real Madryt zdobył łącznie 170 goli, a Barça 90.
8-2 czyli najwyższe lokalne zwycięstwo
3 lutego 1935, na ponad rok przed wybuchem wojny domowej, Real Madrid rozniósł Barçę na stadionie Chamartín z wynikiem 8:2. Cztery gole Sañudo, trzy Lazcano oraz jeden Luisa Regueiro padły ze strony gospodarza. Po stronie Barçy honorowe gole zdobyli wówczas Escolà i Guzmán. Ricardo Zamora stał w bramce Realu, a Juan José Nogués w bramce Barçy.
…oraz 0:5 czyli lanie od gości
Największa różnica w zdobytych golach na korzyść Barçy w stolicy miała miejsce w meczu z 17 lutego 1974 roku. Pod wodzą Rinusa Michelsa, przed kamerami narodowej stacji telewizyjnej TVE, goście z Barcelony zawstydzili gospodarzy wygrywając 0:5. Asensi i Cruyff strzelili przed przerwą, a w drugiej połowie na nowo Asensi, Juan Carlos i Sotil zaokrąglili wynik do pięciu bramek. Kolejnym wielkim sukcesem był mecz z 2 maja 2009 roku i niezapomniane 2:6, nawet, jeśli różnica goli była mniejsza niż przed 35 laty.
16 klasyków Raúla
Piłkarz, który odnotował do tej pory najwięcej spotkań Madryt -Barça w lidze to Raúl. Grający aktualnie dla Schalke 04, wziął udział w 16 meczach. Zadebiutował w meczu 5:0 w sezonie 1994/95, a pożegnał się w 2009/10, kiedy to Barça wygrała 0:2. Podczas tych 16 spotkań nie zobaczył ani jednej kartki oraz strzelił dziewięć goli. Raúl swoimi występami przewyższa Gento, Manolo Sanchisa - juniora, Pirri i Santillanę, którzy zakończyli przygodę z Madrytem na piętnastu klasykach.
12 klasyków Césara, Migueli i…Xaviego
Trzech zawodników Azulgrany dzieli do tej pory zaszczyt rozegrania największej ilości meczów ligowych w Madrycie. César Rodríguez, Miguel Bernardo 'Migueli' i Xavi Hernández mają na koncie po 12 klasyków. Oczywiście César i Migueli zostaną z tą liczbą, a Xavi ma jak najbardziej szansę na kontynuację. Podobnie jak Carles Puyol, który do chwili obecnej rozegrał jedenaście spotkań.
16 wyrzuconych zawodników
Podczas tej długiej historii, siedmiu zawodników Realu Madryt i dziewięciu z Barçy nie zakończyło klasyków. Pierwszym z nich był Domènec Balmanya, wyrzucony za niebezpieczne zagranie w 80 minucie meczu w sezonie 1935/36 (3:0). W tamtej epoce kartki jeszcze nie istniały. Później już, czerwone kartki ujrzeli: Benito, Metgod, Paco Bonet, Michel Salgado, Guti, Figo i Albiol, a z zawodników Barçy: Morán, Archibald, Aloisio, Koeman, Ferrer, Stoichkov, Sergi Barjuan i Xavi.
7 żółtych kartek dla Hierro
Najbardziej karanym piłkarzem podczas spotkań Madryt – Barça był Fernando Hierro. Dostał on siedem żółtych kartek podczas czternastu klasyków. Zaraz po nim znajduje się obecny gracz Blackburn Rovers - Michel Salgado, który w barwach Królewskich został ukarany sześć razy. Tyle samo kartek zebrał na Bernabéu zawodnik Azulgrany, lewy obrońca Sergi Barjuan.
13 "zdrajców" w lidze
Chociaż na oficjalnej liście w całej historii znajduje się szesnastu zawodników, to jedynie trzynastu rozegrało mecze ligowe po obu stronach barykady. Są to: Alfonso Pérez, Albert Celades, Luis Figo, Gica Hagi, Michael Laudrup, Luis Enrique Martínez, Luis Milla, Lucien Muller, Joaquín 'Fifo' Navarro, Ronaldo Luis Nazario, Josep Samitier, Bernd Schuster i Justo Tejada. Byli też inni, jednak nie mogli oni zagrać przeciwko swojej starej drużynie, na przykład niedawno zmarły Chus Pereda. W Madrycie grał on w sezonie 1957/58, ale pojawił się jedynie w dwóch meczach ligowych i żadnym z nich nie był klasyk.
53 sędziów
Ildefonso Urizar Azpitarte to sędzia, który najwięcej razy poprowadził klasyki w la Liga na Bernabéu. Były baskijski arbiter "odgwizdał" cztery mecze z bilansem: po jednym zwycięstwie dla każdej z drużyn oraz dwa remisy. Urizar znajduje się na liście 53 sędziów wybranych na mecze Real –Barça. Fernández Borbalán, który poprowadzi sobotnie spotkanie, będzie 54 sędzią na liście historii klasyków w stolicy. Otworzył ją Menchaca 9 maja 1929 roku, kiedy to Barça wygrała 0:1.
9 goli Raúla i Di Stéfano
Jeśli chcielibyśmy zrobić listę najskuteczniejszych strzelców w meczach la Liga na Bernabéu, to w czołówce znaleźliby się Di Stéfano i Raúl. Obydwaj zdobyli po dziewięć bramek. W przypadku honorowego prezydenta Realu - Di Stéfano, jeden gol został strzelony z rzutu karnego. W Barçie najlepszy strzelec nadal jest grze. Leo Messi ma na koncie cztery bramki, z czego jedną z rzutu karnego. Wszystkie cztery zostały zdobyte podczas ostatnich trzech wizyt w Madrycie z Guardiolą w roli trenera.
13 meczów z Miguelem Muñozem na ławce gospodarzy...
Trener, który ma na koncie najwięcej meczów Real Madrid - Barça to Miguel Muñoz. Był on odpowiedzialny za drużynę podczas trzynastu klasyków, pomiędzy sezonami 1960/61 i 1972/73. Jako zawodnik sam rozegrał siedem, co w sumie daje liczbę dwudziestu meczów. Dla José Mourinho będzie to drugie spotkanie. To tyle samo co: Boskov, Di Stéfano i Jorge Valdano.
…i 8 Johana Cruyffa jako gościa
W obozie Azulgrany, Johan Cruyff jest najwyżej w rankingu trenerów, którzy mają na koncie najwięcej rozegranych klasyków na Bernabéu. Holender wystawił swoją jedenastkę przy ośmiu okazjach. To o dwa razy więcej niż trener Rinus Michels, który przywiózł go do Barçy jako zawodnika. I to o trzy mecze więcej niż jego drugi rodak Frank Rijkaard. Pep Guardiola póki co usiadł na ławce Bernabéu trzy razy podczas spotkań w la Liga. W sobotę wraz z czwartym klasykiem zrówna się w rankingu z Fernando Daucikiem i Terrym Venablesem.
Komentarze (57)