To, jak przebiegało będzie leczenie delikatnego urazu Alexisa zadecyduje o jego dostępności dla Pepa Guardioli na mecz z Santosem w niedzielę (11:30 CET).
Po meczu półfinałowym Klubowych Mistrzostw Świata z Al-Sadd (4:0), piłkarze powrócili do zajęć nazajutrz. Jak zwykle po spotkaniu, gracze biorący udział w meczu odbyli sesję regeneracyjną, reszta pracowała na pełnych obrotach przy wysokiej temperaturze panującej w Jokohamie.
W sesji udziału nie wziął Alexis Sanchez, który narzeka na dyskomfort w mięśniu przywodziciela w lewej nodze. To jak dalej potoczy się kwestia jego urazu, będzie decydujące dla jego wystepu w meczu finałowym przeciwko Santosowi. Warto wspomnieć, że podczas meczu z Al-Sadd Alexis najpierw zmienił kontuzjowanego Villę, a później w jego miejsce na boisku pojawił się Cuenca.
Po treningu, już pod nieobecność Davida Villi, który udał się w podróż powrotną do Barcelony, Pep Guardiola dał swoim piłkarzom wolne. Na następnym treningu mają stawić się o 13:30 (czasu lokalnego) w sobotę. Zespół rozpocznie zatem sesję tak samo, jak w przypadku zajęć po meczu z Al-Sadd.
Komentarze (12)