Guardiola: To wyzwanie i marzenie

Kamil Barański

17 grudnia 2011, 13:07

FCBarcelona.com

18 komentarzy

Pep Guardiola wziął udział w ostatniej konferencji prasowej przed finałem Klubowych Mistrzostw Świata. Jutro FC Barcelona zmierzy się z brazylijskim Santosem. "W kontrataku są jak Real Madryt. To bardzo niebezpieczny zespół. Santos to wielki klub, wygrywają każdą stykową piłkę. Przypominają mi São Paulo z roku 1992", mówił o swoim przeciwniku trener Dumy Katalonii

Josep Guardiola po raz ostatni odpowiadał na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem finałowym z Santosem. Mister ostrzegał swoich zawodników, że brazylijski zespół będzie twardym orzechem do zgryzienia. "Oni są bardzo mocni w każdym obszarze gry, posiadają bardzo wysoki poziom techniki indywidualnej. Spróbujemy zatrzymać Neymara, chcemy kontrolować grę i odciąć go od podań", mówił Guardiola zapytany o mocne strony rywala. Trener z Santpedor podkreślał jednak, że Neymar nie jest jedynym niebezpiecznym graczem w drużynie ze stanu São Paulo. "Danilo świetnie włącza się do ataku, Ganso jest fantastycznym zawodnikiem z ogromnym talentem, a Borges jest napastnikiem, który zawsze wie co ma zrobić z otrzymaną piłką", komplementował zawodników najbliższego przeciwnika.

Występ Alexisa Sáncheza w jutrzejszym finale nadal pozostaje pod sporym znakiem zapytania. "Musimy zobaczyć jak Alexis będzie czuł się na treningach dzisiaj i jutro, wtedy zadecydujemy czy może zagrać w finale", skomentował.

Pep przyznał również, że chociaż jego podopieczni coraz lepiej czują się w Japonii, kilku zawodników nadal ma problemy z aklimatyzacją w nowym otoczeniu. "Kilku zawodników nadal musi wspomagać się tabletkami przed snem, lecz czujemy się już lepiej", mówił. 

Szansa, której nie można zamarnować

Guardiola apelował do swoich zawodników, żeby wykorzystali okazję do potwierdzenia, że są najlepszym klubem na świecie, gdyż takie okazje nie zdarzają się zbyt często. "Nigdy nie wiadomo, kiedy zagramy tu znowu. Musimy być dobrze przygotowani, zagrać uważnie w obronie i być skuteczni w ataku. Wiele neutralnych źródeł uznaje drużynę Guardioli jako murowanego faworyta, jednak trener klubowych Mistrzów Europy nie jest zadowolony z tego faktu. "To powoli staje się nawykiem, jednak bycie faworytem nie daje nam żadnej korzyści", zakończył. 

FIFA pozytywnie rozpatrzyła prośbę klubu FC Barcelona o wystąpienie przed meczem finałowym w koszulkach wspierających Davida Villę, który złamał kość piszczelową w meczu półfinałowym z Al-Sadd. Hiszpan przebywa obecnie w Barcelonie, gdzie oczekuje na operację. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze