Już za kilkanaście godzin Barcelona rozegra swoje premierowe spotkanie w 2012 roku. W ramach pierwszego meczu 1/8 finału Pucharu Króla podopieczni Pepa Guardioli podejmą na własnym boisku ekipę Osasuny Pampeluna.
Chociaż zdecydowanym faworytem meczu jest Barça, piłkarze z Camp Nou w żadnym wypadku nie mogą zlekceważyć dzisiejszego rywala. W meczach pucharowych, gdzie nie zawsze pojawia się na boisku pierwszy skład, a rywalem jest ekipa z najwyższej półki, inne drużyny grają na 110% swoich możliwości, wietrząc szansę na sprawienie niespodzianki. Blisko była wczoraj Málaga, która przez ponad godzinę gry prowadziła na wyjeździe z Realem 2:0, by ostatecznie przegrać 2:3.
Poza tym warto podkreślić, że w tym sezonie nawaryjska ekipa spisuje się bardzo dobrze. Piłkarze José Luisa Mendilibara zajmują wysokie, piąte miejsce w lidze. Po klęsce 1:7 z madryckim Realem na początku listopada, Osasuna odniosła sześć zwycięstw i trzykrotnie zremisowała. Patrząc na tabelę ligi hiszpańskiej nietrudno zauważyć, że klub ze stolicy Nawarry stracił dość dużo bramek, aż 28. Trzeba jednak dodać, że ponad połowę z nich Osasuna straciła w meczach z Barceloną i Realem (odpowiednio osiem i siedem). W innych meczach gracze Mendilibara prezentują się naprawdę dobrze, czego wynikiem wspomniana już wysoka lokata w rozgrywkach ligowych.
Problemem gości w dzisiejszym meczu jest plaga kontuzji. Trener Osasuny nie będzie mógł skorzystać z aż siedmiu zawodników. Urazy leczą Echaide, Rubén, Marc Bertrán, Masoud, Raúl García, Kike Sola i Roversio. Barcelona natomiast jest w znacznie lepszej dyspozycji – poza Villą i Afellayem Guardiola ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy, chociaż z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, że kilku z nich raczej nie pojawi się dzisiaj na murawie.
W sondzie katalońskiego Sportu kibice mogą wybrać swoją jedenastkę na dzisiejsze spotkanie. Na razie oddano ponad 5000 głosów. Według fanów w bramce powinien pojawić się Pinto, stały bramkarz Pucharu Króla. Parę stoperów tworzą Piqué z Mascherano, gdyż Puyol, chociaż trenował z drużyną, narzekał niedawno na ból w mięśniu uda. Boczni obrońcy to tradycyjnie Abidal i Alves. Linię pomocy tworzyć mają Busquets, Xavi i Thiago, natomiast w ataku kibice widzą miejsce dla Pedro, Messiego i Cuenki. To z pewnością jedna z mocniejszych ekip, jaką mógłby wystawić dziś Guardiola. Pytanie tylko czy szkoleniowiec z Santpedor nie zaskoczy kibiców i dziennikarzy i nie wstawi do pierwszego składu innych, młodych piłkarzy z cantery.
Barcelona zapewne będzie chciała tak efektownie rozpocząć 2012 rok jak zakończyła poprzednie 12 miesięcy. O dwucyfrowe zwycięstwo będzie oczywiście niezwykle trudno, bo mecz meczowi nierówny, a goście zrobią wszystko, by nie powtórzyć wyniku Barcelony z L’Hospitalet i rezultatu z września, gdzie Osasuna przegrała na Camp Nou 0:8. Jak już jednak pisałem na wstępie, zdecydowanym faworytem jest Barcelona. Stawiając złotówkę na wygraną gospodarzy, zyskać możemy jedynie pięć groszy. Za remis bukmacherzy płacą 10 złotych, natomiast za poprawne wytypowanie zwycięstwa gości otrzymać można aż 19 zł.
FC Barcelona - Osasuna Pampeluna
04.01.2012, Camp Nou, 22:00 CET
Sędzia: Fernández Borbalán.
Typ FCBarca.com: 4:1
Komentarze (130)