W opublikowanym na łamach magazynu Guerin Sportivo wywiadzie z Bojanem Krkiciem, wychowanek Barçy mówił o FC Barcelonie, swojej przygodzie w Rzymie oraz zaprzeczył, jakoby drużyna Luisa Enrique starała się kopiować styl gry rodem ze stolicy Katalonii.
Od kiedy Luis Enrique zasiadł na ławce AS Romy dziennikarze przypięli drużynie ze stolicy Włoch etykietkę 'małej Barcelony', która stara się kopiować styl gry podopiecznych Pepa Guardioli. "Niemożliwe jest grać, tak jak Barcelona. Luis Enrique zdaje sobie z tego sprawę. My nie kopiujemy stylu gry Barçy. Chcemy grać w piłkę inaczej, tylko po prostu nasza taktyka opiera się na posiadaniu piłki", tłumaczył Bojan.
Napastnik AS Romy twierdzi, że rzekome kopiowanie stylu FC Barcelony "to wymysł dziennikarzy, ponieważ ten sposób gry nie może być naśladowany przez inne zespoły". Młody zawodnik po raz kolejny mówił o powodach swojego odejścia z zespołu Pepa Guardioli. "W Barcelonie nie grałem tyle, ile bym chciał i to mi się nie podobało", odpowiedział lakonicznie. Wychowanek Barcy jest zachwycony swoją nową przygodą w Calcio i z optymizmem patrzy w przyszłość. "Mam jeszcze wiele do poprawy, podobnie jak cały zespół. Mamy dobrą drużynę", powiedział.
Zapytany o napiętą atmosferę i konflikty w zespole, odpowiedział: "Zwycięstwa to najlepszy możliwy sposób na zrelaksowanie się i uspokojenie". Na koniec Bojan został spytany o możliwość wyjazdu na Euro 2012. "Koncentruję się tylko i wyłącznie na grzę w Romie. Nie mogę myśleć o niczym innym", zakończył.
Komentarze (28)