Wiceprezes ds. sportowych FC Barcelony, Josep Maria Bartomeu, rozmawiał wczoraj z reporterem radia Ona FM. Wrócił do wydarzeń niedzielnych derbów z Espanyolem i tłumaczył dlaczego to Real jest faworytem do zwycięstwa w Lidze.
- W tym sezonie mają niezwykle silny zespół. Są liderem i faworytem do zwycięstwa, choć wciąż zostało wiele punktów do zdobycia. Liga jest bardzo długa. Madryt był faworytem jeszcze przed tym meczem. Jakiś czas temu osiągnął przewagę, ale mimo że mamy pewną stratę i mimo że oni są faworytami, nic nie zostało jeszcze przegrane. Nasza drużyna zawsze walczy, ma pełne zaufanie na pozostałą część sezonu - mówił.
Bartomeu pytany był o wydarzenia z doliczonego czasu gry w derbach Barcelony i zagranie ręką Raúla Rodrígueza. - Nie jesteśmy tymi, którzy oceniają występy sędziów. Jak każdy człowiek, oni także czasem mogą się pomylić. Presja na arbitrach ze strony José Mourinho? Nie mamy takich problemów. Interesuje nas to, aby nasz zespół grał na najwyższym poziomie. Graliśmy z Espanyolem, który postawił trudne warunki. Nie zawsze gramy na najwyższym poziomie, ale nic się nie dzieje. Będziemy dążyć do poprawy - odpowiedział.
- Guardiola może podpisać kontrakt, kiedy tylko chce. To jego decyzja. Ja chcę być optymistą. Abidal? Nie wiem czy podpisze nową umowę w tym tygodniu. Musimy dać mu czas. To kluczowy zawodnik i mam nadzieję, że zostanie. Z Abidalem nie negocjowaliśmy, przestawiliśmy mu ofertę i czekamy na odpowiedź - mówił.
Bartomeu poruszył równiez kwestię obecności w składzie Isaaca Cuenki. - Widzimy go w pierwszym zespole w przyszłym sezonie. Rozmowy trwają - ujawnił. Dodał również, że trwają poszukiwania nowego klubu dla Hleba. - W żadnym wypadku nie wróci on do Barcelony - zaznaczył.
Komentarze (11)