Barça Pepa Guardioli już od jakiegoś czasu była pogodzona z długoterminowymi urazami Afellaya i Davida Villi, teraz ma kolejne problemy.
Kontuzja, której podczas starcia z Osasuną nabawił się Andreu Fontàs, jest trzecią w tym sezonie kontuzją, która pod znakiem zapytania stawia występ którego z zawodników w obecnych rozgrywkach. Pierwszym pechowcem tego sezonu był Afellay, który również przednie więzadła krzyżowe (lewe kolano), drugi był David Villa, który podczas Klubowych Mistrzostw Świata złamał nogę.
Tym niemniej również kontuzje mięśniowe nie oszczędzają zawodników Barçy, a ostatnio przekonał się o tym Pedro. Jednakże takie urazy nie budzą większego niepokoju, zważywszy na intensywne przygotowania do sezonu, podczas których Barça dwukrotnie mierzyła się z Realem w Superpucharze Hiszpanii.
Niesprzyjający los wywołał wspomienia utrudnień, jakie w sezonie 2004/2005 napotkały zespół prowadzony przez Franka Rijkaarda. Na przestrzeni nieco ponad dwóch miesięcy (11 września – 20 listopada 2004) pięciu piłkarzy nabawiło się groźnych urazów stawu kolanowego. Kontuzje dosięgnęły wtedy m.in. Thiago Mottę (zerwanie bocznych więzadła), Edmílsona (uraz łąkotki przyśrodkowej i zerwanie przednich więzadeł) oraz Larssona (uraz chrząstki udowej i zerwanie przednich więzadeł).
Mimo wszystko najczarniejszy dzień tamtej pechowej serii miał miejsce 23 września – przy okazji meczu z Realem Saragossa (4:1). Wtedy urazu prawego kolana nabawił się Gabri (zerwanie więzadeł przednich i więzadeł pobocznych przyśrodkowych) oraz Sylvinho (częściowe zerwanie więzadeł pobocznych przyśrodkowych).
Kontuzje dwóch defensywnych pomocników, Motty i Edmilsona sprawiły, że na tę newralgiczną pozycję Frank Rijkaard zdecydował się desygnować Gerard Lópeza, który również zaczął mieć problemy zdrowotne z mięśniem przywodziciela. Wtedy na pozycji pivota zaczął występować nominalnie środkowy obrońca, Rafa Márquez.
Już w połowie obecnego sezonu Pep Guardiola jest blisko swojego najgorszego sezonu pod względem kontuzji kolana. Miał on miejsce podczas pierwszego roku Katalończyka na stanowisku trenera. Wtedy urazów stawu kolanowego nabawiło się czterech zawodników: Albert Jorquera (zerwane więzadło przednie i problemy z łąkotką poboczną), Gaby Milito (zerwanie przednich więzadeł), Eric Abidal (naderwane więzadła tyle) oraz Thierry Henry (naderwane więzadła tylne).
Komentarze (29)