Andrés Iniesta, ofensywny pomocnik FC Barcelony, na konferencji prasowej odpowiadał na pytania dziennikarzy.
Pochwały dla kolegów z drużyny
W sposób szczególny wypowiedział się o swoim wielkim przyjacielu Víctorze Valdésie: "Od pewnego czasu to dla mnie numer jeden. Bardzo dobrze go znam i wiem jak pracuje. Cały czas polepsza swoją grę i wszyscy są z niego zadowoleni". Zaś o Messim dodał: "To niesamowite jaką sprawność i regularność w grze pokazuje w każdym meczu. Bycie decydującym zawodnikiem, to jedno z trudniejszych zadań w futbolu, a dla niego to jest naturalne". Z kolei o Alexisie powiedział: "Wiedzieliśmy, że będzie dla nas dużym wsparciem. Jest bardzo młody i ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Zgadzam się, że ma pewne cechy Samuela Eto. Jest bardzo szybki, bardzo dobrze wypełnia wolną przestrzeń która sprawia, że boisko robi się większe".
Liga hiszpańska
Jeśli chodzi o sytuację w tabeli i Real Madryt - wygląda na to, że w szatni Barçy nie patrzą na rywala. Najpierw chcą odrobić swoje lekcje, a dopiero potem sprawdzić, czy rywal się potknął: "Wiemy, że Madryt nie straci dużo punktów. Więcej, wiemy, że my także nie możemy ich stracić. Wierzymy w to co robimy, wciąż zostało wiele meczów. Wierzymy, że uda nam się odwrócić sytuację. To pięć punktów, ale mamy nadzieję wytrwać i walczyć do samego końca".
Jednym z celów jest wygrywać mecze z dala od domu. "Aby wygrać la Liga, także na wyjazdach musimy osiągać znakomite rezultaty. Szczególnie gdy patrzymy na naszego wielkiego rywala" – wyznał. O wygranej na wyjeździe z Malagą powiedział: "Wygrana to była konieczność. Dobrze kontrolowaliśmy spotkanie. Mamy nadzieję podążać tą drogą do końca sezonu".
Real Madryt i Puchar Króla
Zapytany o problemy u Królewskich powiedział: "Nie wiem jakie problemy ma Madryt, czy prawdą jest to, o czym się mówi. Pewne jest to, że są liderami w lidze, że grają w ćwierćfinałach Pucharu Króla, że grają w Lidze Mistrzów. Nie widzę nic poza tym. Patrząc z zewnątrz, mają się bardzo dobrze".
Jeśli chodzi o najbliższy klasyk skomentował: "Myślimy tylko o tym, aby się zakwalifikować. Musimy zagrać perfekcyjny mecz". I zapewnił: "Będziemy skoncentrowani non stop. Będziemy mieli publiczność, która będzie nas wspierać. To jest futbol, zostało 90 minut gry i piękna walka między wielkimi zespołami".
Na pytanie o plan na rewanż, Iniesta odpowiedział: "Jedyne na czym powinniśmy się skupić, to nasza gra. Musimy kontrolować mocne strony Madrytu i dążyć do wygranej. Jeśli zaczniemy spekulować z wynikiem, myśleć o przegranej, będziemy mieli problemy. Madryt przyjeżdża, aby wygrać i ma zawodników, aby to osiągnąć".
Odnośnie sytuacji z kolegami z Madrytu w reprezentacji narodowej, Iniesta zapewnił, że wszystko jest w porządku: "W zeszłym roku było dużo napięcia. Nikomu się to nie podobało, ani zawodnikom, ani publiczności. W tym roku spuściliśmy z tonu i wszystko wróciło do normalności. To piękne, kiedy po skończonym meczu można się uściskać, pogratulować sobie. Jakby nie było, to jest sport. Możesz wygrać, ale i przegrać".
Zachowanie Pepe
Iniesta odniósł się także do zachowania Pepe względem Mesiego. "Nagrania video mówią same za siebie. On powiedział, że to było niechcący. Nie wiem czy Komitet będzie interweniował, aby to się więcej nie zdarzyło. Bo to nie jest po raz pierwszy. Są instytucje, komitety ponad zawodnikami, które powinny decydować o ewentualnych sankcjach. Być może ktoś powinien interweniować w momencie, kiedy sędziom umykają pewne rzeczy. Jest mnóstwo spraw, które można by zmienić i poprawić. Ale od tego są komitety i to one są odpowiedzialne. Jako zawodnik niewiele mogę zrobić. To przykre, kiedy takie zachowanie zostaje bez konsekwencji, ale to komitety decydują" – powiedział Iniesta.
"Decyzja klubu jest jaka jest. Nagrania video mówią same za siebie. Nie wiem czy komitety mogą interweniować, nie znam się na tym. To są rzeczy, których się nie kontroluje i aby się więcej nie zdarzały. Czasami przy oskarżaniu ludzi trzeba mieć trochę pobłażliwości, bo to samo może i ciebie spotkać" – dodał.
Na zakończenie wyznał, że co roku największym wyzwaniem dla zawodników jest polepszenie gry drużyny: "Mam wrażenie, że co roku drużyna musi być lepsza, musi przewyższać samą siebie. Dodatkowo Madryt za każdym razem nas do tego obliguje. Koniec końców to ten rozwój pozwala ci rywalizować o wszystkie tytuły".
Komentarze (39)