Po stracie punktów w ligowym meczu z Villarreal, na FC Barcelonę czeka kolejne wyzwanie. W najbliższą środę podopieczni Pepa Guardioli w pierwszym meczu półfinałowym Copa del Rey zmierzą się z Valencią. Oprócz nienajlepszych nastrojów po sobotnim remisie, Mister ma kolejny problem.
W spotkaniu przeciwko Los Ches z powodu kontuzji nie zagrają Villa, Afellay i Fontas, do grona nieobecnych dodać trzeba również Seydou Keitę, który przebywa na Pucharze Narodów Afryki. Skomplikowana sytuacja kadrowa powoduje, iż na pojedynek na Estadio Mestalla najprawdopodobniej zostanie powołany Pedro.
24-letni skrzydłowy nie wystąpił w ostatnim meczu przeciwko Villarreal doznając kontuzji przykurczu mięśnia przywodziciela lewej nogi na ostatnim, przedmeczowym treningu. Wobec skomplikowanej sytuacji kadrowej klubowi lekarze zrobią wszystko by w trybie przyśpieszonym Pedro wrócił do zdrowia. Nawet jeśli nie uda się wyleczyć napastnika, Pedro poleci z zespołem do Walencji, by zapełnić kadrę meczową.
Podobnie wygląda sprawa Alexisa Sancheza. Piłkarz, który powinien pauzować 7-14 dni z powodu kontuzji zwichnięcia stawu barkowo-obojczykowego, zagrał z Villarreal już 3 dni po doznaniu urazu, wszystko wskazuje na to, że zagra także na Mestalla.
Guardiola mógłby w miejsce kontuzjowanych zawodników powołać piłkarzy z drużyny rezerw, jednak przepisy w Copa del Rey są pod tym względem bardzo rygorystyczne. Według regulaminu rozgrywek, na najbliższe spotkanie przeciwko Valencii, Mister może powołać tylko czterech graczy Barcy B. Taka sytuacja powoduje, iż i tak już zmęczeni gracze pierwszego zespołu będą musieli zagrać na pełnych obrotach już za dwa dni.
Komentarze (21)