Wczorajsze spotkanie na Estadio Mestalla obfitowało w ciekawe sytuacje. Poniżej przedstawiamy kilka ciekawych informacji z pierwszego meczu o finał Pucharu Króla.
Alves rezerwowym
Rzadko się zdarza, by brazylijski obrońca rozpoczynał mecz na ławce. Ostatni mecz, jaki Alves rozpoczął na ławce, to starcie Barcelony z Betisem Sewilla, wygrane przez gospodarzy 4:2.
Pinto z napisem "Colorado"
Napis na bluzie Pinto był hołdem złożonym dla jego zmarłego przed kilkoma dniami dziadka.
Cuenca z nowym numerem
Isaac Cuenca rozegrał pierwszy mecz od czasu podpisania nowej umowy. Młody Hiszpan zmienił także numer na koszulce i obecnie występuje z numerem 23.
Cztery z pięciu półfinałów zakończone awansem
Z ostatnich pięciu półfinałów, w jakich brali udział piłkarze Pepa, cztery zakończyły się awansem do finału.
Trzy takie same bramki
Gol Jonasa był dla defensorów Barcelony niczym deja vu. W podobny sposób padły bowiem dwa gole dla Valencii w meczu ligowym, w którym padł remis 2:2.
Puyol wyrównał rekord
Dzięki bramce na Mestalla, Carles Puyol wyrównał rekord strzelonych przez siebie bramek w jednym sezonie. Kapitan zdobył gole w meczach z Realem, Realem Saragossą oraz Valencią. Taki sam wynik Tarzan zanotował jedynie w sezonie 2006/2007.
Rozcięta brew Fábregasa
W starciu z Mathieu Cesc Fábregas otrzymał kopniaka w głowę, co zakończyło się dla niego rozciętą brwią. Urodzony w Arenys de Mar piłkarz otrzymał specjalną białą opaskę, którą po przerwie zmienił na czarną.
Ogromna liczba strat
Barcelona na potęgę traciła wczoraj piłki. Tylko w pierwszej połowie piłkarze gości zanotowali aż 39 strat.
Messi znów pudłuje z karnego
Argentyńczyk po raz drugi w tym sezonie nie wykorzystał rzutu karnego. Pierwsza taka sytuacja przydarzyła się w spotkaniu z Sevillą.
Diego Alves, ekspert od rzutów karnych
Odkąd Diego Alves pojawił się w Hiszpanii, 19 razy przyszło mu bronić rzuty karne. Na uwagę zasługuje fakt, iż dał się pokonać jedynie sześć razy.
Komentarze (20)