Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Realem Sociedad, Pep Guadriola pokazał, że jest świadomy trudnego położenia, w jakim znalazł się jego zespół. "Nie czas na słowa, lecz na grę najlepszą z możliwych", stwierdził.
Aż do końca rozgrywek, każde spotkanie będzie dla Barçy kluczowe, tym bardziej, że Klub wciąż walczy na trzech frontach: Primera División, Copa del Rey i Champions League. W rozgrywkach ligowych podopieczni Pepa Guardioli tracą do lidera z Madrytu siedem oczek, zatem jakakolwiek strata punktów nie wchodzi już w grę. Mister zdaje sobie z tego sprawę. "Poproszę moich piłkarzy, aby byli takimi samymi graczami, jak kiedyś. Teraz jednak nie czas na słowa, lecz na grę najlepszą z możliwych w naszym wykonaniu. Czas na wygrywanie mecz po meczu", powiedział.
Guardiola podkreślił jednocześnie, że nie będzie zwracał większej uwagi na spotkanie Królewskich z Getafe, które zostanie rozegrane bezpośrednio przed rywalizacją Dumy Katalonii z Realem Sociedad. "Musimy skoncentrować się na naszym meczu. Zamierzamy wykonać swoją pracę najlepiej, jak tylko można. Zobaczymy, jak się sprawy mają ma chwilę obecną", zaznaczył.
W sprawie Messiego
Szkoleniowiec Blaugrany skomentował niewykorzystany przez Messiego rzut karny w pierwszym spotkaniu półfinałowym Pucharu Króla z Valencią. "Leo to zawodnik, który jest zawsze powyżej średniej. Jest niezwykle konkurencyjny, zawsze zdolny do gry. Czasami niepotrzebnie bierze na siebie ciężar odpowiedzialności, jednak, znacie moje zdanie, on zawsze gra świetnie, wciąż strzela bramki lub uczestniczy przy ich zdobywaniu". Mister podkreślił również świetny bilans trafień Argentyńczyka z jedenastu metrów. "Jego statystyki w tym aspekcie gry, biorąc pod uwagę presję, jaka spoczywa na wykonawcy rzutu karnego, są imponujące", stwierdził.
Odpoczynek Xaviego
Pep Guardiola wypowiedział się także na temat dyspozycji Xaviego, którego zabrakło podczas środowego meczu na Estadio Mestalla. "Jest już lepiej. Przerwa dobrze mu zrobiła. Xavi jest bardzo solidny, grał bez przerwy przez cztery lata. Czasem organizm domaga się odpoczynku", zaznaczył.
Trener z Santpedor pochwalił też Alexisa i "jego starania" w walce z doskwierającym mu wciąż bólem obojczyka.
Baskowie i frekwencja na Camp Nou
Charakteryzując dzisiejszego rywala FC Barcelony, Guardiola powiedział: "Real Sociedad gra dobrze w tyłach. Potrafi również groźnie zaatakować skrzydłami oraz środkiem pola. Spośród dziewięciu ostatnich meczów, Baskowie przegrali tylko jedno. To wytrawny zespół, dobrze, że jest w Primera División".
Pomimo zimna, jakie zawitało do Hiszpanii, Mister namawiał kibiców do przyjścia na Camp Nou. "Jeśli fani przybędą, powinni mieć ze sobą kurtki. Mam nadzieję, że się pojawią, jednak jeśli nie, zrozumiem to. Według prognoz, będzie dzisiaj bardzo zimno", stwierdził.
Wymowny gest po bramce Puyola
Guardiola wyjaśnił również swoje zachowanie po zdobytej przez Carlesa Puyola bramce na Mestalla w spotkaniu Copa del Rey z Valencią, kiedy pokazywał sugestywnie palcem na płytę boiska. "Nie spodziewałem się, że murawa będzie tak sucha, jednak to teren Valencii, więc gospodarz może robić, co mu się podoba. Musieliśmy się dostosować", zakończył.
Komentarze (24)