Królewska Federacja Piłkarska w Hiszpanii (RFEF) stara się przekonać Rafę Alcântarę do gry w reprezentacji kraju z Półwyspu Iberyjskiego. Pamięta jednocześnie, że podobna sytuacja miała miejsce w przypadku jego starszego brata, Thiago.
Rafinha woli grać dla Brazylii, kraju jego rodziców. Nie było to nigdy ukrywane i w dalszym ciągu nie jest. Zresztą tak naprawdę niektóre jego nieobecności podczas meczów juniorskich reprezentacji Hiszpanii nie były spowodowane kontuzjami a patriotyzmem.
Jednak RFEF ciągle wierzy, że wychowanek FC Barcelony wybierze „La Roja”. Wiarę potęguje fakt, że w minionym tygodniu Rafinha wystąpił w kadrze Hiszpanii U-19 przeciwko reprezentacji Francji. Co więcej, pochodzący z Brazylii pomocnik był kapitanem zespołu i zdobył jedną bramkę, dzięki czemu jego drużyna pokonała „Trójkolorowych” 2:1. Na razie młodszy z braci Alcântara będzie występował w hiszpańskich młodzieżówkach, ponieważ do tej pory Brazylia nie wyraziła szczególnego zainteresowania 19-latkiem. Gdy tylko to się stanie, Rafinha podejmie ostateczną decyzję. Syn Mazinho, mistrza świata z 1994 roku, zdaje sobie sprawę, jak wiele dała mu RFEF i z tego względu Federacja jest przekonana, że wszystko potoczy się po jej myśli. A trenerzy przypominają, że w przypadku Thiago, jego starszego brata, sprawa wyglądała bardzo podobnie.
Komentarze (10)