Doradca prezydenta Klubu, Carles Rexach w oświadczeniu dla programu Ona Esportiva To Cero Catalunya mówił m.in o przedłużeniu kontraktu przez Pepa Guardiolę oraz o kontrowersjach jakie ponownie wzbudzają decyzje sędziowskie w meczach Barcelony.
"Pep jest inteligentnym facetem, wie, że każdy zdaje sobie sprawę z sytuacji w jakiej jest Klub, o tym, co się może stać. Pamięta, że wokół niego jest wielu ludzi, których przyszłość jest uzależniona od tego, czy pozostanie w Barcelonie. Myślę, że podejmie ostateczną decyzję w tym miesiącu. Lubi wszystko analizować, mieć wszystko pod kontrolą, ale nadchodzi czas w którym trzeba zdecydować. Guardiola wie, że wszyscy nerwowo oczekują ogłoszenia jego decyzji, to ważne nie tylko dla pierwszego zespołu", mówi.
Rexach podjął się równiez rozmowy o arbitrach, których praca wzbudza w obecnym sezonie najwięcej kontrowersji: "Ostatnia sobota jest kroplą, która przelała czarę goryczy. Ludzie zdają sobie sprawę, że kolejne decyzje sędziowskie są negatywne i krzywdzące dla Barcelony. Trzeba to sobie jasno powiedzieć: nie chcemy zadzierać ze światem sędziowskim, ale nie jesteśmy głupcami. Dość nadstawiania drugiego policzka. W ostatnim meczu wyrzucono z boiska Pique, a nie odgwizdano dwóch czy trzech karnych. W końcu trzeba powiedzieć dość."
"Wszyscy mają dosyć czteroletniej dominacji Barcy, tego, że ciągle wygrywamy, jesteśmy najlepsi. Każdy ma swój interes w odrodzeniu Madrytu. Jeśli przeanalizujemy ten sezon, znajdziemy wiele powodów o które możemy mieć pretensje. Espanyol, Valencia... ale nie mówiliśmy nic. Nie możemy jednak wiecznie udawać, że nic się nie dzieje", zakończył.
Komentarze (123)