Potencjalni rywale w ćwierćfinale: Olympique Marsylia

Gilu

14 marca 2012, 16:00

25 komentarzy

Olympique Marsylia broni honoru francuskich drużyn w europejskich pucharach. W tym sezonie dzielnie stawiała czoła Arsenalowi Londyn czy Interowi Mediolan. Czy w przypadku pierwszego w historii pojedynku z Barceloną też pokaże zęby?

Sytuacja bieżąca

Marsylii nie wiedzie się najlepiej w obecnych rozgrywkach Ligue 1, w których zajmuje dopiero ósme miejsce i wiele wskazuje na to, że gry w przyszłym sezonie w europejskich pucharach będzie musiała szukać poprzez pomniejsze trofea w swoim kraju, gdyż do czwartego AS Saint-Étienne traci w chwili obecnej już siedem punktów.

W Coupe de France Olympique zmierzy się w ćwierćfinale z Lyonem, mecz o awans zostanie rozegrany 21 marca. W rozgrywkach o Coupe de la Ligue Marsylii pozostał już tylko finał, w którym również zagra z drużyną z Rodaną. Mecz odbędzie się 14 kwietnia.

Droga do 1/8 finału

Arsenal Londyn, Olympiakos Pireus i Borussia Dortmund – tych rywali los przedzielił Olympique’owi w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Rozgrywki zaczęły się dobrze dla Francuzów. Najpierw pokonali na wyjeździe Greków 0:1, a następnie nie dali u siebie najmniejszych szans Niemcom wygrywając 3:0. W 3. kolejce Marsylia uległa Anglikom na własnym obiekcie 0:1, ale gola straciła dopiero w 92. minucie. Wicemistrzowie Francji pokazali „Kanonierom”, że są godnym rywalem w rewanżu na Emirates Stadium, gdzie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Co prawda Olympique przegrał u siebie z Olympiakosem 0:1, ale przed ostatnią kolejką i tak zajmował drugie miejsce w grupie. W ostatnim meczu Marsylia jechała do Dortmundu, gdzie mimo wyniku 2:0 dla gospodarzy zdołała wygrać 2:3.

Aby awansować do ćwierćfinału Olympique musiał pokonać pogrążony w kryzysie Inter Mediolan. W pierwszym spotkaniu na Stade Vélodrome sztuka się udała, ale było to skromne 1:0. W rewanżu Włosi zdołali wyrównać stan dwumeczu, ale w doliczonym czasie gry Francuzi zdołali strzelić bramkę na 1:1. Co prawda marsylczycy grali później w dziesiątkę, a nerazzuri zdobyli z rzutu karnego gola na 2:1, to dzięki trafieniu na San Siro to zespół z Ligue 1 świętował awans do najlepszej ósemki w Europie.

Kadra

Grający w zespole od 2007 roku bramkarz Steve Mandanda jest kapitanem drużyny z Marsylii. Właściwie od razu stał się pierwszym golkiperem w klubie, a jego dobra dyspozycja przysporzyła mnóstwa plotek transferowych o rzekomym zainteresowaniu takich klubów jak AC Milan, Manchester United czy Manchester City. Był on znaczącą postacią w triumfie, jakim było zdobycie mistrzostwa Francji w 2010 roku. Pojechał również z „Trójkolorowymi” do Republiki Południowej Afryki na Mistrzostwa Świata, ale nie rozegrał tam ani jednego spotkania.

Najlepszym strzelcem w zespole jest Loïc Rémy, który zdobył już w tym sezonie 17 goli. Niewiele mniej trafień od niego ma André Ayew – 14. Najwięcej asyst zanotował na razie Mathieu Valbuena. Przed rozpoczęciem rundy wiosennej z zespołu odeszła jedna z największych gwiazd klubu – Lucho González.

Olympique Marsylia prowadzony jest od 2009 roku przez Didiera Deschampsa. Wcześniej Francuz był trenerem Juventusu Turyn (pierwsze miejsce i awans do Serie A) i AS Monaco (m.in. finał Ligi Mistrzów w sezonie 2003/04). Deschamps jest jednak znany przede wszystkim ze swojej kariery jako piłkarz. Z kadrą „Trójkolorowych” zdobył Mistrzostwo Świata i Europy, wygrywał również w ligach włoskiej (Juventus) i francuskiej (OM) oraz wraz z Marsylią sięgnął po Ligę Mistrzów.

Poprzednie spotkania z Barceloną

Do tej pory Marsylia nie zagrała w żadnym oficjalnym meczu z FC Barceloną. Obie ekipy spotkały się jednak w 1991 roku w finale Pucharu im. Joana Gampera. Katalończycy gładko rozprawili się wówczas z Francuzami 3:0, a bramki dla gospodarzy zdobywali Txiki Begiristain (dwie) oraz Christo Stoiczkow.

Sukcesy w Europie:

  • Liga Mistrzów (1x zwycięzcy): 1992/93
  • Puchar Intertoto (1x zwycięzcy): 2005
  • Puchar UEFA (2x finaliści): 1998/99, 2003/04
Poprzednie artykuły:
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze