Bayern i Juventus w kolejce po Adriano

Kuba

22 marca 2012, 08:25

SPORT

42 komentarze

Gracz Barcelony nie może narzekać na brak kuszących ofert, w dodatku został rzekomo przez klub poinformowany, że na poprawę zarobków nie ma co liczyć.

Adriano Correia, to jeden z niewielu piłkarzy Barçy, których przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Przez ostatnie miesiące Brazylijczyk jest obiektem zainteresowania wielu klubów – nic w tym dziwnego, zawsze gdy dostaje szansę od Pepa Guardioli, to ją wykorzystuje. Klub zdaje sobie sprawę z zainteresowania defensorem, który mógłby stać się czołową postacią w innych, znaczących klubach.

Wśród zgłaszających się po usługi Brazylijczyka wyróżniają się dwa kluby – biorąc pod uwagę prestiż, jak i wypłacalność. Pierwszym z nich jest niemiecki Bayern Monachium, który wydaje się być pierwszym zainteresowanym, który także rzekomo zgłosił się także do katalońskiego klubu. W fazie rozwoju jest sprawa w Turynie, gdzie włodarze dopiero analizują kwestie ewentualnego transferu.

Dotychczas nie wyklucza się żadnych wariantów przyszłości Adriano. Pewnikiem jest, że Pep Guardiola optowałby za wypełnieniem przez Brazylijczyka kontraktu, który obowiązuje do czerwca 2014 roku, jednocześnie w chwili obecnej klub nie ma zamiaru renegocjować umowy Brazylijczyka. Ten, jak na warunki panujące w Barcelonie zarabia dość skromnie – w granicach trzech milionów euro rocznie.

Adriano wraz ze swoim agentem, Paulo Affonso debatują nad przyszłością – pozostać w Barcelonie, a może zdecydować się na transfer do ligi włoskiej lub niemieckiej. Pieniądze liczą się dla niego, ale nie będą one czynnikiem decydującym o jego przyszłości.  

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze