Dwie bramki Zlatana Ibrahimovicia zapewniły Milanowi zwycięstwo w ligowym klasyku przeciwko AS Romie (2:1), pomimo prowadzenia do przerwy gości z Rzymu. Jednak drużyna Allegriego wygraną okupiła kontuzją swojego najlepszego obrońcy, Thiago Silvy, który najprawdopodobniej nie zagra na San Siro z Barceloną.
Mecz na szczycie włoskiej Serie A rozpoczął się fatalnie dla Milanu. Już w dziesiątej minucie spotkania boisko był zmuszony opuścić Thiago Silva. Kontuzjowanego Brazylijczyka na boisku zastąpił były gracz FC Barcelony, Gianluca Zambrotta. Następnie sprawy potoczyły się jeszcze gorzej, ponieważ bramkę w 44. minucie zdobył Pablo Osvaldo. Jednak po przerwie gospodarze odpowiedzieli dwoma trafieniami Zlatana Ibrahimovicia (53 m. i 83 m.) i ostatecznie Milan pokonał drużynę Luisa Enrique w ostatnim sprawdzianie przed wizytą Barçy.
Po wstępnych badaniach lekarskich okazało się, że Thiago Silva nie będzie zdolny do gry na San Siro z Barceloną. Brazylijczyk zmaga się z urazem mięśnia czworogłowego uda. "To praktycznie niemożliwe, aby Thiago Silva zagrał w środę z Barceloną. On ma problem z mięśniem uda. Znaliśmy ten problem. Podjąłem ryzyko, ponieważ był to bardzo istotny mecz, jednak popełniłem błąd", powiedział trener Massimo Allegri na pomeczowej konferencji prasowej.
Zlatan wściekły na liczne kontuzje w zespole
Szwedzki napastnik po meczu z AS Romą (2:1) otwarcie przyznał, że jest wściekły na liczne kontuzje w zespole. Do tej wypowiedzi zmotywował go kolejny uraz w drużynie mistrzów Włoch - tym razem z urazem mięśniowym 'przegrał' Thiago Silva. "Musimy coś zmienić! To nie jest normalne, że w zespole występuje tyle urazów. Teraz jest czas na grę, a nie leczenie urazów. Trzeba coś zmienić", powiedział Zlatan. Obok Thiago Silva, w ostatnich tygodniach kontuzję odnieśli między innymi Alexandre Pato, Robinho, Kevin-Prince Boateng, Mark Van Bommel czy Clarence Seedorf.
Komentarze (66)