Chelsea rywalem Barçy w półfinale

Kuba

4 kwietnia 2012, 23:00

348 komentarzy

FC Barcelona poznała swojego rywala w walce o monachijski finał Ligi Mistrzów. Będzie nim drużyna Chelsea, która w dwumeczu ćwierćfinałowym rozprawiła się z Benfiką Lizbona. Po wygraniu pierwszego, wyjazdowego meczu 1:0 Londyńczycy na swoim stadionie pokonali Portugalczyków 2:1, choć o awans drżeli jeszcze w doliczonym czasie gry.

Powtórka z 2009 roku stała się faktem. Ostatnią przeszkodą Barcelony w drodze ku upragnionemu finałowi będzie Chelsea Londyn. To właśnie z angielskim zespołem trzy lata temu Barcelona wojowała o finał w Rzymie. Tamte mecze przeszły do historii, gdyż awans Barçy został przesądzony w dolczonym czasie gry, gdy ta grała już w ‘dziesiątkę’.

Rywalem ćwierćfinałowym The Blues była ekipa Benfiki Lizbona. Portugalczycy choć byli z pewnością równorzędnym rywalem dla angielskiej drużyny, to ostatecznie nie zdołała strzelić gola, zabrakło też trochę szczęścia. W pierwszym spotkaniu zespół z Lizbony był drużyną lepszą, ale to Chelsea okazała się skuteczna, gdyż wygrała spotkanie po trafieniu Salomona Kalou.

Podczas środowego rewanżu drużyna Benfika również prezentowała się bardzo dobrze na tle gospodarzy. Chelsea negatywnie zaskakiwała, choć było to spowodowane zaliczą wypracowaną w pierwszym meczu, przez co drużyna z Londynu grała nieco zachowawczo. Gospodarze przybliżyli się jednak znacząco do półfinału w 21. minucie, kiedy po faulu na Ashley Cole’u sędzia odgwizdał rzut karny, który na bramkę zamienił Frank Lampard. Droga do półfinału rozszerzyła się przed Chelsea jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy, kiedy z boiska wyleciał jeden z piłkarzy Benfiki. Drugą żółtą kartkę obejrzał Pereira

Przyjezdni nie zamierzali jednak odpuścić. Na drugą połowę wyszli z chęcią odwrócenia losów spotkania, choć przez spory okres klarownych sytuacji brakowało. W ostatnich minutach Chelsea poddała się jednak naporowi gości z Półwyspu Iberyjskiego, a ci po kilku groźnych sytuacjach wreszcie pokonali Petra Cecha. Strzałem głową, na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, uczynił to Javi García – wtedy serca fanów klubu z Lizbony znów wypełniła nadzieja. Starająca się strzelić kolejną bramkę Benifika dała sobie jednak odebrać piłkę przez Raula Meirelesa, który minął z nią linię środkową i pognał na bramkę. Gdy był już przed polem karnym huknął nie do obrony i zakończył jakąkolwiek debatę na temat tegorocznych półfinalistów Ligi Mistrzów.

Pierwsze spotkanie półfinałowe FC Barcelona rozegra w środę 18 kwietnia w Londynie. Rewanż odbędzie się zaledwie sześć dni później, czyli we wtorek 24 kwietnia a jego areną będzie Camp Nou.

W drugiej parze zagra Real Madryt z Bayernem Monachium (pierwszy mecz - 17 kwietnia w Monachium, rewanż – 25 kwietnia w Madrycie). Królewscy w ćwierćfinale ograli gładko APOEL Nikozja (3:0 na wyjeździe i 5:2 u siebie), natomiast Bawarczycy rozprawili się z Marsylią wygrywając dwukrotnie 2:0.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (348)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze