Andrés Iniesta wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem Champions League z Chelsea Londyn. Pomocnik Dumy Katalonii na rywalizację z The Blues patrzy pozytywnie. "Zespół czuje się dobrze. Jesteśmy optymistami", powiedział.
Historyczny gol Don Andrésa z 6 maja 2009 roku dał podopiecznym Pepa Guardioli awans do wielkiego finału Ligi Mistrzów w Rzymie. Na Camp Nou, jeszcze przed wylotem do stolicy Anglii, wychowanek Blaugrany rozmawiał z dziennikarzami o tamtym spotkaniu oraz środowym starciu na Stamford Bridge. "Wiedziałem, że temat tej bramki nieuchronnie powróci. To bardzo dobre wspomnienie, wyjątkowy moment nie tylko dla mnie, ale dla nas wszystkich. Życie toczy się jednak dalej, a środowy mecz z Chelsea będzie inny, niż ten sprzed trzech lat. Jestem dumny z tego trafienia, szczęśliwy, że doświadczyłem czegoś podobnego. To uczucie, które trudno opisać", stwierdził Iniesta.
Decydujący moment
Iniesta zaznczył, że obecny tydzień "jest ważny, fundamentalny, kluczowy - można by użyć wielu przymiotników, żeby go określić. Jutro gramy z Chelsea o udział w finale Champions League, a w sobotę z Realem o pozostanie w walce o tytuł mistrzowski. To kluczowy etap sezonu. Zespół czuje się jednak dobrze, dzięki czemu jesteśmy optymistami. Rozpoczynając rozgrywki, każdy z nas chciałby dotrzeć tu, gdzie znajdujemy się obecnie. Walczyliśmy miesiącami i teraz wciąż mamy szansę na zdobycie wszystkiego", skomentował.
Piłkarz z Fuentealbilli podkreślił również, że drużyna z pewnością nie pozwoli zdekoncentrować się sobotnimi Gran Derbi tuż przed rywalizacją z zawodnikami Roberto Di Matteo. "Jesteśmy zaledwie sto osiemdziesiąt minut od finału Ligi Mistrzów. Skupiamy się zatem na meczu z Chelsea. Jeśli będziemy zaprzątać sobie głowy czymkolwiek innym, popełnimy błąd", dodał.
The Blues bardziej doświadczeni
Andrés Iniesta uważa, że drużyna Chelsea jest obecnie lepsza, niż w 2009 roku. "Piłkarze The Blues są bardziej doświadczeni i jeszcze silniejsi. Na dodatek, zagrają na własnym obiekcie", zauważył Hiszpan, zwracając jednoczenie uwagę na wzmocnienia, jakich zespół ze Stamford Bridge dokonał od tamtej pory. Szeregi ekipy z zachodniego Londynu zasilili między innymi dwaj reprezentanci La Furia Roja, Fernando Torres i Juan Mata.
Na koniec, Iniesta jasno określił cel Barçy na pierwsze spotkanie półfinałowe Champions League. "Jedziemy do Londynu po zwycięstwo. Chcemy się dobrze zaprezentować, popełniając tak mało błędów, jak to tylko możliwe. Wiemy, że czeka nas trudne spotkanie, jednak zamierzamy wygrać", zakończył.
Komentarze (37)