Były reprezentant Canarinhos, mistrz świata z 2002 roku i piłkarz Dumy Katalonii w latach 1997-2002 Rivaldo Vitor Borba Ferreira, wypowiedział się na temat rozstrzygnięć w końcówce tegorocznej edycji Ligi Mistrzów UEFA.
Swego czasu jeden z najlepszych piłkarzy globu, Brazylijczyk mimo porażki Realu Madryt na Allianz Arena z Bayernem Monachium 2:1 i zwycięstwa Chelsea na Stamford Bridge 1:0 z Barceloną, nadal wierzy w hiszpański finał w najważniejszych rozgrywkach klubowych na świecie.
Rivaldo był graczem Barcelony w czasach, gdy trenerem był Holender Louis van Gaal. Obecnie jest uważany za jednego z najlepszych graczy w historii klubu. Dzisiaj dzięki portalowi społecznościowemu Twitter podzielił się z fanami swoja opinią na temat Champions League. "Chelsea odniosła zwycięstwo, ale z mojego punktu widzenia nie zasłużyła na to, bo Barça zagrała o niebo lepiej". Pomimo niekorzystnych wyników hiszpańskich zespołów, nadal aktywny piłkarz angolskiego Kabuscorp S.C., który kończy dzisiaj 40 lat, wierzy: "Wbrew temu, co stało się wczoraj i we wtorek, mogę się założyć, że w finale Barcelona zagra z Realem".
Komentarze (32)