Xavi Hernández rozmawiał z dziennikarzem kanału Gol Televisión przed jutrzejszymi Wielkimi Derbami Europy. Najlepszy rozgrywający świata jest przekonany, że sobotnie Gran Derbi będą kluczowe dla rozstrzygnięć ligowych.
"Liga jest w dużej mierze uzależniona od tego meczu. Jeśli Barça okaże się zwycięzcą, to doskoczy do lidera na jeden punkt i pozostanie w grze. Jesteśmy bardzo podekscytowani tą tak trudną dla nas remontadą, którą rozpoczynaliśmy z dziesięcioma punktami straty", powiedział. Xavi jest również dumny, że zespół bez względu na okoliczności zawsze prezentuje swój styl, który ponownie może być decydujący. "Madryt gra na różne sposoby, my nigdy nie zmieniamy naszego stylu gry. Zawsze chcemy piłkę, zawsze chcemy być w grze", wyznał.
"Jeśli Barça wygra, wciąż będzie miała wiele opcji w lidze. W przypadku wygranej Madrytu, zostanie wręcz skazana. Dlatego ten mecz będzie kluczowy", analizował. Jednak '6' Barçy wyznał, że zespół jest bardzo zmotywowany i nie bierze pod uwagę możliwości porażki. Podczas długiej rozmowy na Camp Nou drugi kapitan nie chciał rozmawiać na temat meczu z Chelsea. Powiedział jedynie, że po porażce na Stamford Bridge zespół był "zirytowany".
Xavi Hernández oczywiście został zapytany również o Pepa Guardiolę, jego wpływ na drużynę oraz kwestię przedłużenie przez niego kontraktu. "On jest fantastycznym trenerem. Dominuje pod względem taktycznym i motywacyjnym... To osoba, która po prostu samą swoją obecnością daje nam pewność i komfort. Dlatego to bardzo ważne, zeby kontynuował pracę tutaj z nami. Dla mnie Pep jest jedną z kluczowych albo nawet najważniejszą osobą w całym zespole i chciałbym, aby przedłużył kontrakt. Jednak decyzja należy do niego", powiedział.
Komentarze (63)