Duma Katalonii konsekwentnie realizuje projekt promowania piłkarzy wychowanych pod swoim okiem. Nie inaczej rzecz ma się także w przypadku trenerów, którzy od kilku lat stanowią o sile wszystkich sekcji sportowych FC Barcelony.
Blaugrana ostrożnie podchodzi do zatrudniania trenerów z zewnątrz, stawiając raczej na tych, którzy z Klubem związani są od początku kariery.
Piłka nożna
Po czterech latach spędzonych na ławce trenerskiej pierwszego zespołu Blaugrany, Pepa Guardiolę, wychowanka Barcelony, z końcem obecnego sezonu zastąpi jego asystent, Tito Vilanova, który swoją przeszłość również związał z klubem ze stolicy Katalonii. Pieczę po szkoleniowcu numer jeden przejmie zatem człowiek, który doskonale orientuje się w filozofii gry zespołu.
Koszykówka i piłka ręczna
Podobna politykę zastosowano także w kadrze sekcji koszykówki Blaugrany. Po odejściu Dusko Ivanovica, funkcję pierwszego trenera Barçy Regal przejął jego dotychczasowy asystent, Xavier Pascual i Vives, który od tamtej pory (2008 r.) zdążył z drużyną zdobyć już jedenaście trofeów.
Tak samo sytuacja wygląda w szatni Barçy Intersport. Po odejściu Manolo Cadenasa, pierwszym trenerem sekcji piłki ręcznej FC Barcelony został jego asystent, Xavi Pascual, który przeszedł do historii, wygrywając w ubiegłym sezonie zarówno tytuł ligi krajowej, jak i puchar Champions League.
Futsal i hokej
Polityka stawiania na swoich wiernie realizowana jest także w sekcjach piłki nożnej halowej i hokeja na wrotkach. Marc Carmona, były zawodnik oraz dyrektor techniczny zespołu, Barçę Alusport trenuje nieprzerwanie od sezonu 2004/05, natomiast Gaby Cairo, były kapitan drużyny, szkoleniowcem sekcji hokejowej jest od początku rozgrywek 2011/12.
Jak zatem pokazują powyższe przykłady, wybór Tito Vilanovy na następcę Mistera nie jest przypadkowy.
Komentarze (13)