Wraz z końcem sezonu z Barcelony odejdzie jej szkoleniowiec, Pep Guardiola. Były gracz Blaugrany, Ernesto Valverde nie szczędzi pochwał pod adresem Mistera, który z klubem ze stolicy Katalonii wygrał 13 tytułów. Jeśli Barça w finale Pucharu Króla pokona Athletic Bilbao, 41-latek z Santpedor odejdzie mając aż 14 wygranych pucharów.
"To, czego Guardiola dokonał w Barcelonie jest niesamowite. Nie mam na myśli tylko zdobytych pucharów, on stworzył Barçę prezentującą futbol w którą cały świat jest wpatrzony jak w obrazek", mówi dla Com Radio.
"Cała sprawa z odejsciem Pepa jest skomplikowana, czasami trudno ją nawet zrozumieć, ale trzeba postawić się na jego miejscu. Praca trenera jest bardzo ciężka, on każdego dnia 'grał' razem ze swoimi piłkarzami. Od pierwszego dnia na ławce trenerskiej był pod ogromną presją całego środowiska, nie dziwię się, że czuje się zmęczony, że musi podładować akumulatory. On wróci, zatęskni za futbolem."
"Vilanovę czeka piekielnie cięzkie zadanie. Zastąpienie Pepa będzie bardzo trudne, to czego dokonał z Barceloną jest niesaowite. Znam Tito i cieszę się, że wybrano właśnie jego. Wierzę, że sobie poradzi, że zostanie zaakceptowany. To bardzo zdolny szkoleniowiec."
Nazwisko Valverde przez długi czas pojawiało sie w kontekście następcy Guardioli. To jednak nie on został trenerem Dumy Katalonii. Co na to sam zainteresowany? "Nikt z Klubu się ze mną nie kontaktował. Prasa pisała o mojej kandydaturze? Możliwe, nie mogę przejmować się wszystkim, co o mnie piszą."
Komentarze (5)