W marcu minął okrągły wiek od niesamowitego wyczynu George’a Patullo, najwybitniejszego Brytyjczyka, broniącego barw Dumy Katalonii. Czego dokonał piłkarz, którego nazwisko znane jest tak niewielu? Popatrzmy!
Niecodzienny początek
"Piłkarska" historia George’a Patullo zaczęła się w 1910 roku na boisku Conreria w Badalonie, katalońskim mieście, położonym tuż nad Morzem Śródziemnym. Plac był miejscem gry brytyjskich emigrantów, którzy mierzyli swoje siły ze studentami uniwersyteckimi. W dniu, kiedy na boisku pojawił się wysoki i szczupły Szkot, podający się za bramkarza, synowie Albionu nie byli najlepiej dysponowani. Przegrywając pierwszą połowę podwórkowego pojedynku 5-1, wyspiarze musieli wprowadzić pewne zmiany...
W zasadzie, zastosowano tylko jedną korektę, ale jakże znaczącą. Upokorzony Patullo zrezygnował bowiem z roli golkipera, przeistaczając się w snajpera, który zapewnił Brytyjczykom zwycięstwo. Pięć goli zdobytych przez George’a w drugiej odsłonie zawodów pozwoliło jego kolegom zejść z murawy z podniesionymi głowami. Skonsternowani studenci zarządzili rewanż. Rozegrane kilka dni później spotkanie zakończyło się remisem 4-4, a wszystkie bramki dla brytyjskich emigrantów zdobył Patullo!
Interwencja Gampera
Tak się stało, że strzelecki spektakl Geprge'a obserwował sam Joan Gamper, który natychmiast zainteresował się młodym, urodzonym 4 listopada 1888 roku Szkotem, przekonując go do gry w barwach wielkiej Barçy. Patullo w zespole Blaugrany zadebiutował 24 września 1910 roku w meczu z Espanyolem. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1, a bramkę dla bordowogranatowych strzelił, rzecz jasna, Wspaniały Patullo.
Szkot pozostał w Klubie dwa lata, w ciągu których pomógł drużynie zakwalifikować się do Mistrzostw Katalonii, rozgrywanych z sezonie 1910/11, oraz Pucharu Pirenejów• 1911/12.
Powrót na jeden mecz
Z czasem Patullo wrócił do Szkocji, zatrudniając się do pracy przy wydobyciu węgla. Kibice Dumy Katalonii kochali go jednak tak bardzo, że zawodnik ponownie udał się do Barcelony, by 10 marca 1912 roku rozegrać mecz półfinałowy Pucharu Pirenejów. Zawody na Carrer Indústria z Espanyolem zakończyły się zwycięstwem Barçy 3-2, a dwa trafienia zaliczył wyspiarz, który wywalczył dodatkowo rzut karny. Łzy lały się strumieniami, kiedy po meczu Patullo ogłosił, że wraca do Szkocji na dobre, w związku z czym nie weźmie udziału w finale rozgrywek.
Ostatnie spotkanie Pucharu Pirenejów rozegrano 5 maja w Tuluzie. I tym razem Blaugrana nie dała szans swojemu rywalowi, pokonując Stade Bordelais 5-3 i zdobywając trofeum.
Ofiara wojny
Po powrocie na Wyspy Brytyjskie, Patullo wstąpił do Szkockiej Brygady Tyneside i wziął udział w zmaganach I wojny światowej (1914-1918), za które został odznaczony Krzyżem Wojskowym••. Podczas działań zbrojnych jednak Szkot zatruł się gazem bojowym. Jako rekonwalescent, wyjechał na Baleary, wierząc, że tamtejszy klimat przywróci go do zdrowia. Po kilku latach, w 1930 roku, były zawodnik został trenerem miejscowej drużyny.
17 kwietnia 1928 roku George Patullo wrócił do Barcelony, a stolica Katalonii uhonorowała go możliwością symbolicznego kopnięcia piłki przed meczem Blaugrany z Oviedo w ramach rozgrywek o Mistrzostwo Hiszpanii.
Z czasem zdrowie szkockiego piłkarza pogarszało się, by całkowicie odmówić posłuszeństwa 5 września 1953 roku. Wspaniały Patullo zmarł w Londynie. Był niezwykle bramkostrzelnym zawodnikiem - w dwudziestu trzech spotkaniach rozegranych dla Barçy, Szkot zaliczył aż czterdzieści trzy trafienia, osiągając wynik godny dzisiejszego supersnajpera, Leo Messiego. Legendarny Paulino Alcántara uznawał go za wzór do naśladowania.
• turniej rozgrywany w latach 1910-1914, w którym uczestniczyły drużyny z regionów pirenejskich: Katalonii, Kraju Basków, Langwedocji, Midi-Pyrénées i Akwitanii.
•• (ang. Military Cross) - brytyjskie odznaczenie wojskowe, do 1993 roku przyznawane wyłącznie oficerom wojsk lądowych, od tamtej pory natomiast bez względu na posiadany stopień.
Komentarze (9)