Razem z rodziną i przyjaciółmi, Pep Guardiola powrócił na Camp Nou po tym jak w sobotni wieczór pożegnali go fani.
Sobotniego wieczoru Pep nie zapomni do końca swojego życia. Jego dom, jego ludzie, jego fani, wszyscy pożegnali go po spotkaniu z Espanyolem. Jednak po tym wszystkim, już bez kibiców i świateł fleszy, Guardiola powrócił na murawę barcelońskiego kolosa. Pojawił się na nim ze swoją żoną oraz trójką dzieci. Były piłkarz Dumy Katalonii podobnie jak w roku 2001, pożegnał się z Camp Nou, jednak wtedy jeszcze jako zawodnik. 11 lat temu, jego życiowa partnerka oraz rodzice stanęli u jego boku, kiedy również żegnał się z tym miejscem.
Po spędzeniu kilku minut na boisku, udał się na ławkę wraz z dziećmi. W miarę upływu czasu pojawiali się kolejni członkowie rodziny i bliscy przyjaciele, którzy gromadzili się wokół Pepa i przekazywali wyrazy wsparcia. Tuż przed ostatnim zejściem ze stadionu, wszyscy stanęli do pamiątkowego zdjęcia.
Komentarze (51)