Jedenastu wybrańców Zubiego i Tito

Rozwad

8 maja 2012, 18:34

Sport

305 komentarzy

Sport pokusił się o zacieśnienie grona potencjalnych wzmocnień FC Barcelony przed sezonem 2012/13. Kataloński dziennik wskazał 'jedenastu wybrańców', którzy rzekomo znajdują się na liście Andoniego Zubizarrety i Tito Vilanovy. Według katalońskich mediów to właśnie trzech graczy spośród wskazanej jedenastki zasili szeregi Barçy, ponieważ Blaugrana pragnie przeprowadzić trzy transfery - sprowadzić środkowego obrońcę, lewego obrońcę oraz środkowego napastnika.

Lewy obrońca

Jordi Alba (Valencia CF): Wychowanek FC Barcelony, szkolony w La Masía. Urodzony w L'Hospitalet de Llobregat, w Katalonii, piłkarz eksplodował w obecnych rozgrywkach będąc wiodącą postacią Valencii. 22-letni piłkarz może występować na pozycji lewego obrońcy lub lewego pomocnika. Swoją świetną postawą zapracował na powołanie do reprezentacji Hiszpanii, w której powoli zadomawia się w pierwszej 'jedenastce'.

David Alaba (Bayern Monachium): 19-letni Austriak jest najmłodszym piłkarzem na liście Zubiego i Tito. Dwa lata temu odkryty przez Van Gaala obrońca Bayernu imponuje siłą fizyczną, techniką, szybkością i wszechstronnością. Wielki talent, który eksplodował zwłaszcza w meczach półfinałowych Ligi Mistrzów z Realem Madryt.

Gareth Bale (Tottenham): Najlepszy lewy obrońca świata i absolutnie marzenie FC Barcelony. Walijczyk jest najlepszym zawodnikiem Premiership, w obecnym sezonie zdobył aż 13 bramek. Bale wydaje się być faworytem klubu i pierwszym nazwiskiem na liście, jednak transfer będzie wiele kosztował, a negocjacje będą niezwykle trudne.

Guilherme Siqueira (Granada CF): Najmniej znane nazwisko na liście, jednak Brazylijczyk jest absolutną gwiazdą Granady. Występując na pozycji lewego obrońcy zdobył siedem bramek. Rozwiązanie najtańsze i nie tak 'ekskluzywne', lecz opcja bardzo ciekawa. Mimo wszystko wydaje się być ostatecznością w poczynaniach Zubiego na rynku transferowym.

Środkowy obrońca

Thiago Silva (AC Milan): Brazylijczyk jest jednym z priorytetów Tito Vilanovy. W wieku 27 lat, Brazylijczyk jest u szczytu swojej kariery i właściwie nie ma słabych punktów. Jest środkowym obrońcą z krwi i kości. Jednak podobnie, jak w przypadku Garetha Bale, transfer bardzo kosztowny, a negocjacje bardzo skomplikowane.

Javi Martínez (Athletic Club): Zakup Baska to dwa transfery w jednym. Marcelo Bielsa ucznił z reprezentantem Hiszpanii, to co Pep Guardiola zrobił z Javierem Mascherano. Nominalny środkowy pomocnik, który świetnie spisuje się jako środkowy obrońca. Mimo 23 lat piłkarz bardzo doświadczony o niezwykłych umiejętnościach.

Jan Vertonghen (Ajax Amsterdam): Belgijski obrońca to jeden z najbardziej pożądanych piłkarzy na rynku transferowych. Piłkarz o wielkich umiejętnościach za relatywnie niską cenę. Gracz bardzo szybki, dobrze operujący piłką i polecany przez Franka de Boera. Ponadto zawodnik bardzo młody i bramkostrzelny (10 bramek w obecnym sezonie).

David Luiz (Chelsea Londyn): Brazylijczyk to piłkarz, do którego słabość ma Tito Vilanova. Gracz dobrze grający piłką i młody. Ponadto obecnie nie ma miejsca w zespole Chelsea, gdzie przegrywa rywalizację z Cahillem i Terrym. Jednak zdarza mu się tracić koncentracuję w trakcie spotkania i z pewnością nie będzie tani.

Środkowy napastnik

Adrián (Atlético Madryt): Jedno z największych objawień tego sezonu. W cieniu Falcao zdobył aż dziewiętnaście bramek i wciąż nie osiągnął szczytu swoich możliwości. O 24-letnim napastniku już od dłuższego czasu mówi się w kontekście transferu do FC Barcelony. Spośród napastników opcja najtańsze i zarazem bardzo interesująca.

Fernando Llorente (Athletic Club): Bask jest tak samo dobry, jak Ibra, lecz o wiele bardziej profesjonalny i doskonale zna realia Primera Division. Wydaje się, że właśnie takiego gracza poszukuje Barça. Piłkarza, który jest niezrównany w walce w powietrzu i swoją siłą, wyrostem oraz instynktem snajpera stanowi 'plan B', kiedy zawodzi 'tiki-taka'.

Robin Van Persie (Arsenal): Jest to najniebezpieczniejsza opcja dla rywali FC Barcelony, ale zarazem najdroższa dla samej katalońskiej drużyny. Holender w wieku 29 lat właśnie kończy swój najlepszy sezon w życiu i wie, że w Arsenalu nie zdobędzie niczego znaczącego. W samym bieżącym sezonie strzelił 37 bramek!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (305)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy