Zaległe oceny za mecz z Málagą

Blazeq

11 maja 2012, 23:05

47 komentarzy

Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy. Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie jest równoznaczne z "dla mnie Alves 4, a Keita 6.2(5)". Tylko naprawdę rzeczowe komentarze będą brane pod uwagę.

Oceniający: Ściah, Blazeq.


Pinto – 6 –
Zawodnicy Málagi oddali tyle samo strzałów na bramkę co gospodarze, ale nie zatrudniły one José Manuela w znaczący sposób. W pierwszej połowie zaliczył nieudane wyjście do dośrodkowania, jednak w pozostałych aspektach gry pozostał solidny. Dobrze czytał długie piłki i szybko rozpoczynał akcje.

Alves – 5 – Trudno ocenić występ Brazylijczyka jako choćby „przyzwoity”, skoro ten w przeciągu całego spotkania zanotował aż 21 (!) strat. Dawno nie mieliśmy do czynienia z tak dużą liczbą niedokładnych zagrań w wykonaniu jakiegokolwiek zawodnika Barcelony. Dani był bardzo aktywny i waleczny, ale jak widać także przerażająco nieskuteczny. Na szczęście w obronie wyglądał nieźle i jego katastrofalna dyspozycja ofensywna nie wpłynęła aż tak znacząco na przebieg spotkania.

Mascherano – 7 – Najlepszy z linii obrony – był w tym spotkaniu niemal bezbłędny, świetnie czytając grę oraz w odpowiednich momentach zastawiając piłkę i prowokując faule. Nie pozwolił na wiele rywalom w kwestii gry indywidualnej. Trochę szwankowała komunikacja z partnerami, ale na szczęście nie miało to wpływu na wynik.

Puyol – 7 – Jego statystyki wyglądają bardzo dobrze, zwłaszcza mając na uwadze 12 odbiorów i zdobytą bramkę, ale nie należy zapominać o tym, że to właśnie nasz kapitan był głównym winowajcą utraty gola, a przez cały swój występ zdarzały mu się nazbyt chaotyczne zagrania. Narzekania należy jednak odłożyć na bok i jego postawę ocenić jako „bardzo dobrą”.

Adriano – 7 – Włączał się w akcje ofensywne, ale jego wejścia nie miały w sobie zbyt wiele efektywności. Zaliczył siedem odbiorów przy sześciu stratach, a także oddał w pierwszej połowie nieprzyjemny strzał na bramkę Kameniego. Poczynania Brazylijczyka były momentami, podobnie jak całej obrony, zbyt wakacyjne, szczególnie jeśli uwzględni się czas, w którym na boisku przebywał van Nistelrooy.

Keita – 7 – Grał na pozycji defensywnego pomocnika, od którego nie wymaga się nadmiernej kreatywności i z tej roli wywiązał się bardzo dobrze. Był precyzyjny w swoich zagraniach, a gdy sytuacja wymagała przekroczenia przepisów, to faulował w taki sposób, aby nie narazić się na kartkę. Solidny.

Iniesta – 8 – Główny obok Messiego architekt środowego zwycięstwa. Był głównym kreatorem akcji i świetnie stosował ofensywne, penetrujące wejścia w defensywę rywala. Po jednej takiej szarży został sfaulowany w polu karnym. Wcześniej asystował przy bramce Puyola, a w drugiej połowie posłał kapitalną prostopadłą piłkę do Lionela, którą ten zamienił na gola. Przy tak efektywnej postawie zanotował tylko sześć strat. Wielkie brawa dla Andrésa.

Fàbregas – 6 – Niby biegał i był aktywny w grze defensywnej notując pięć odbiorów, ale brakowało zdecydowania i kreatywności przy konstruowaniu akcji. Momentami obserwator mógł się zastanawiać, czy Katalończyk jest gdzieś na boisku. Przyzwyczaił nas do tego, że często podejmuje ryzyko, a tym razem był raczej bierny i przewidywalny. Niemniej jednak nie stanowił słabego punktu drużyny, a ta przecież wyraźnie wygrała.

Cuenca – 6 – Nie dał zespołowi zbyt wiele w ataku, ale przynajmniej pracował przy pressingu, co zaowocowało trzema odbiorami. Poza tym dostawał mniej piłek niż zwykle, gdyż defensywa Málagi była rozciągnięta szerzej, niż miało to miejsce w przypadku innych drużyn. Mimo wszystko wydaje się, że mógł dać z siebie więcej. Naciągana „szóstka”.

Messi – 9 (ZM*) – Argentyńczyk wykorzystał nadarzające się okazje i znacząco powiększył swój dorobek w La Liga strzelając hat-tricka. Pewnie wykonywał rzuty karne i świetnie zachował się przy golu na 4:1, gdy w efektowny sposób podrzucił piłkę nad Kamenim i dobił ją do pustej bramki. Warto zaznaczyć, że miał również udział przy pierwszym trafieniu. To właśnie on zagrał kluczowe podanie do Iniesty na wolne pole. Po prostu najlepszy na boisku.

Pedro – 5 – Najsłabszy piłkarz w zespole Blaugrany. Osiem razy tracił piłkę ani razu jej nie odebrał i na dodatek nie wniósł nic pozytywnego do gry. Był na boisku, zszedł pod koniec spotkania. Najlepiej będzie, jeśli właśnie tyle zapamiętamy z jego występu.

Rezerwowi:

Bartra – 6 – Przygotowywany do gry w pierwszym zespole od przyszłego sezonu zastąpił legendarnego już kapitana i zaprezentował się całkiem przyzwoicie. Widać u niego świetne wyszkolenie techniczne, pewność siebie i spokój w poczynaniach.

Tello i Afellay – bez oceny – Przebywali na boisku odpowiednio 9 i 18 minut, ale trudno uczciwie ocenić tak oszczędne występy.

*Zawodnik Meczu wg redakcji FCBarça.com

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (47)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze