Mimo tego, że drużyna w pełni koncentruje się na meczu i nikt nie chce słyszeć o żadnych imprezach, według informacji Mundo Deportivo klub ma zamiar przygotować na sobotę wielką celebrację na Camp Nou, na wypadek, jeśli Barçy uda się zwyciężyć dzień wcześniej z Athletic Bilbao na Vicente Calderón.
Chociaż drużyna nie zdobyła w tym sezonie dwóch najbardziej prestiżowych tytułów: ligi hiszpańskiej i Ligi Mistrzów, to z pewnością chciałaby wznieść w obecności fanów Puchar Króla. Byłoby to czwarte trofeum w tym sezonie, obok Superpucharu Hiszpanii, Superpucharu Europy oraz Pucharu Klubowych Mistrzostw Świata zdobytego w meczu przeciwko Santos Neymara.
Kolejnym powodem do fiesty na Camp Nou byłoby zadedykowanie ostatniego pucharu odchodzącemu trenerowi, który z fanami pożegnał się już po meczu z Espanyolem.
Wprawdzie nie ma jeszcze żadnych szczegółów, ale wydaje się, że celebracja odbędzie się późnym popołudniem/wieczorem na Camp Nou przy muzyce, sztucznych ogniach, przemowach i wielu niespodziankach. Najpierw jednak trzeba wygrać z ogromnie zmotywowanym Athletic, który po 28 latach chce wreszcie zdobyć to trofeum.
Komentarze (18)