Miroslav Klose może być nowym napastnikiem, jakiego do Barcelony sprowadzi nowy trener Tito Vilanova. Wraz z odejściem Larssona, Gudjohnsena, Eto'o czy Ibrahimovicia, klub pozbył się praktycznie wszystkich typowych "dziewiątek", teraz widzi jednak potrzebę wzmocnienia składu typowym lisem pola karnego.
Wydaje się, że Tito będzie chciał mieć do dyspozycji przynajmniej jednego typowego środkowego napastnika, którego wejście na boisko gwarantowałoby nowe warianty taktyczne. Mimo że Leo Messi doskonale radzi sobie w roli fałszywej dziewiątki, Barcelona chce wzmocnić przednią formację niedrogim piłkarzem, a wybór padł na grającego w Lazio Miroslava Klose, który dziś obchodzi swoje... 34 urodziny.
Niemiecki Bild pisze, że Vilanova szuka doświadczonego napastnika i przypomina, że Barça już w 2007 roku myślała o zakupie urodzonego w Opolu piłkarza, ale ten ostatecznie trafił do Bayernu Monachium. Teraz, choć obowiązuje go ważny kontrakt z rzymskim klubem i choć spełnił pokładane w nich nadzieje (strzelił 13 goli w lidze), kolejna afera w Calcio powodująca obawy wśród wielu piłkarzy, może skłonić go do odejścia.
Sport przypomina przypadek Henrika Larssona, który na Camp Nou trafił w wieku 33 lat, po wieloletniej, bardzo udanej przygodzie w lidze szkockiej. Klose jest teraz w podobnym wieku i przechodząc do Barcelony miałby z pewnością szansę wygrać Ligę Mistrzów. Czegoś takiego dokonał właśnie słynny Szwed.
Komentarze (77)