Alba: Spełniłem swoje marzenie

Adek

6 lipca 2012, 01:00

FCBarcelona.cat / Sport

57 komentarzy

Już jako nowy piłkarz FC Barcelony, Jordi Alba wziął udział w swojej pierwszej konferencji prasowej. Gracz nie potrafił ukryć swojego zadowolenia i na jego twarzy widzieliśmy duży uśmiech: "Jestem szczęśliwy z powrotu tutaj, do mojej rodziny i bliskich. Spełniłem swoje marzenie", stwierdził.

Podobnie jak w przypadku innych piłkarzy Barcelony, Alba pokazał, że lepiej czuje się na murawie niż na sali konferencyjnej. Pomimo lekkiego problemu Jordiego z językiem katalońskim, który nie jest jego językiem, starał się go używać.

Na samym początku chciał podziękować za przedstawiony filmik z nim w roli głównej: "Bardzo dziękuję za ten film. Przyniósł mi wiele wspomnień i był ekscytujący. Jestem szczęśliwy z powrotu do domu, gdzie jestem wśród swoich ludzi. Dziękuje również kibicom, którzy przybyli na stadion, nie spodziewałem się aż tylu osób. Szczególne podziękowania dla Zubiego, Sandro Rosella, Narcís Julii i Valentíno, dzięki którym jestem dzisiaj tutaj. Dziękuje", rozpoczął Alba.

Na konferencji razem z Albą pojawił się José Maria Bartomeu, który przyznał, że Klub przez cały rok starał się o usługi byłego zawodnika Valencii, oraz Andoni Zubizaretta, który stwierdził: "Jordi jest dynamiczny, bardzo ruchliwy na boisku, gra bardzo intensywnie i ma świetną technikę. Świetnie operuje obiema nogami, może grać na wielu pozycjach, a dodatkowo jest strasznie konkurencyjny".

Pewność siebie

Jordi Alba nie mógł ukryć wzruszenia, kiedy wspominał czas spędzony w szkółce FC Barcelony. Był wyraźnie poruszony, kiedy wyświetlony został wspomniany wcześniej film. Gracz wypowiedział się na temat swojego odejścia z Klubu w 2005 roku oraz jego silnej woli, aby piłkarski świat usłyszał o jego nazwisku: "Nikt nie lubi słyszeć, że musi odejść. Odszedłem do UE Cornellà, gdzie traktowali mnie bardzo dobrze. Spędziłem tam wspaniałe dwa lata, a następnie trafiłem do Valencii. Nie patrzę jednak wstecz, ale cały czas przed siebie. Ci ludzie mi zaufali i myślę, że dobrze im odpowiedziałem. Nie chciałem odchodzić, ale zrobiłem to z czystym sumieniem. Uwierzyłem w siebie. Nie myślałem, że będzie mi dane kiedyś wrócić, ale było warto", dodał Jordi.

"Wcześniej byłem napastnikiem, teraz jestem lewym obrońcą"

Siedem lat później, siedząc w Sali Paryskiej, Hiszpan wiedział, że powrócił do domu, który świetnie zna: "To były trzy szczególne dni, z ludźmi z L'Hospitalet, z tymi na stadionie... To wszystko znaczy dla mnie bardzo dużo. Będę grał w najlepszym zespole na świecie i chcę się zaadaptować tak szybko, jak to możliwe. Znam tę filozofię oraz wielu piłkarzy. Moja kariera się zmieniała, najpierw byłem napastnikiem, teraz jestem lewym obrońcą albo ofensywnym pomocnikiem. Barcelona ma świetnych napastników, ale gdyby była taka konieczność, mógłbym wystąpić na tej pozycji, ale obecnie nie myślę o grze w ataku" - stwierdził nowy piłkarz Dumy Katalonii.

"Z Vilanovą będzie fenomenalnie"

Piłkarz przyznał, że Tito Vilanova zadzwonił do niego po finałowym spotkaniu EURO 2012: "Kiedy turniej dobiegł końca, rozmawiałem z Tito i pogratulował mi transferu do Barçy. Zawodnicy Barcelony mówili mi o Vilanovie i Guardioli wiele dobrego. Tito Vilanova to bardzo zdolny trener, jestem przekonany, że będzie nam świetnie szło", podkreśłił.

Alba powiedział również o stosunkach pomięzy nim, a resztą piłkarzy Dumy Katalonii, którzy grają dla reprezentacji Hiszpanii: "Bardzo dobrze się dogadujemy z piłkarzami Barçy. Niektórych znam już długi czas. Kiedy byliśmy na zgrupowaniu, powiedzieli mi, że chcą mojego przejścia do Barcelony".

Piłkarz, który w przyszłym sezonie będzie występował z numerem 18 na plecach, chwalił Davida Villę, swojego byłego klubowego kolegę: "Byliśmy razem w Valencii. Już wtedy był gwiazdą, a ja dopiero co przyszedłem i bardzo dużo mi pomógł. Kiedy miałem debiutować w reprezentacji, był jednym z pierwszych, którzy do mnie zadzwonili. Zresztą podobnie było teraz; jako jeden z pierwszych wysłał mi wiadomość i pogratulował", tłumaczył. 

Jordi wie już jak to jest grać przeciwko Leo Messiemu, a teraz będzie miał okazję na grę z Argentyńczykiem w jednej drużynie: "Kiedy grasz przeciwko Barcelonie i twoim rywalem jest Leo Messi, bardzo cierpisz. W porównaniu do piłkarzy z całego świata, on robi tę róźnicę, jest najlepszy. Za nim jest również świetny zespół, który bardzo mu pomaga", podkreśłił.

Igrzyska Olimpijskie

Na koniec Jordi zapytany został o zbliżające się Igrzyska Olimpijskie: "Grałem już na Mistrzostwach Europy i Mistrzostwach Świata w młodszych sekcjach, co oznaczało dla mnie krótsze wakacje. Jestem młody i silny, ale to Klub i Federacja muszą o tym porozmawiać". Z kolei Andoni Zubizarreta wyjaśnił: "Podpisaliśmy kontrakt z Jordi Albą na pięć lat, a nie na lato. Porozmawiamy o tym z Federacją, aby poszukać najlepszego rozwiązania dla zawodnika", zakończył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (57)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze