Jordi Alba: Chcę wygrywać tytuły z Barceloną

Kate

9 lipca 2012, 14:58

FCB.cat

16 komentarzy

Jordi Alba wrócił do domu, kariera nowego obrońcy Barçy zatoczyła koło. Zawodnik powrócił do swoich korzeni, tak jak poprzednio Piqué, Cesc i Cuenca. Zapraszamy do przeczytania wywiadu, którego Jordi Alba udzielił dla Barça TV.

Jak wyglądał Twój powrót do Barcelony?

Dowiedziałem się o tym zaraz po ostatnim meczu na Mistrzostwach Europy. Jestem bardzo zadowolony, że wracam po tylu latach pobytu poza domem. Naprawdę jestem bardzo dumny.

Jesteś jednym z tych, którzy dokładnie wiedzą, gdzie przychodzą.

Tak, znam tutaj mnóstwo ludzi: kierownictwo, kolegów, trenerów. Myślę, że to jest wielka zaleta.

Powtórzyłeś dziesiątki razy, że wracasz do najlepszego klubu na świecie.

Najlepszego klubu jako instytucji, a także najlepszego ze względu na styl jaki wypracowała ta drużyna. Myślę, że mają najlepszych piłkarzy. Mają także filozofię gry jaką najbardziej lubi publiczność. Mają to, czego nie mają inne drużyny.

Swój powrót do Barçy zaczniesz od ciężkiej pracy.

Mogę mieć lepsze lub gorsze mecze, ale zawsze gram z ogromną ochotą. Szansa na powrót do Barçy to zasługa pracy, którą wykonałem przez te wszystkie lata.

Czy zaskoczyła Cię twoja forma na Mistrzostwach Europy?

Nie. To oczywiste, że nigdy nie podejrzewałem, że zdobędę gola w finale Mistrzostw Europy. Myślę jednak, że to jak się zaprezentowałem to owoc pracy, o której mówiłem wcześniej.

Jeśli ktoś przed sześciu lata powiedziałby mi, że Jordi Alba będzie lewym obrońcą, to bym nie uwierzył.

Przed sześciu laty - nie. Przed rokiem, też bym nie uwierzył. Myślę, że Unai Emery (przyp.red. trener Valencji w latach 2008-2012) był kluczem do tej decyzji. Miał na mnie duży wpływ. Przed rokiem nie wyobrażałem sobie, że mógłbym pojechać na Euro w roli obrońcy.

Jak ta zmiana wyglądała w praktyce?

Po raz pierwszy miało to miejsce w meczu przeciwko Werder Brema. Wszedłem na boisko w zastępstwie. W połowie Emery powiedział mi, żebym zagrał jako obrońca. Nigdy nie grałem na tej pozycji, ale krok po kroku wnosiłem do drużyny coraz więcej. Teraz bardzo lubię to miejsce.

Czy prosiłeś, aby grać na innej pozycji w Barçie?

Nie. Tito i kierownictwo już mnie znają. Dobrze wiedzą gdzie mogę grać. Nie sądzę, żebym musiał im mówić, gdzie mam grać. Oni to wiedzą.

Obecnie niscy zawodnicy są podziwiani i szanowani w świecie futbolu. Jednak przed laty musiałeś opuścić klub właśnie z tego powodu.

Wcześniej było dużo wysokich zawodników. Myślę, że byłem z nich najniższy, ale próbowałem z tym walczyć. Przeniosłem się do Cornelli i uwierzyłem w siebie. Później dostałem szansę, aby grać dla Valencji. Poświecenie, wytrwałość i wiara w siebie były kluczowe, aby na nowo zagrać w barwach Azulgrany.

Zdecydowałeś się przenieść do klubu w Cornelli.

To była szansa, aby się przekonać, że nie wszystko kończy się na grze w Barçie. Bardzo tam o mnie dbano, wiele się nauczyłem. W ciągu tych dwóch lat zdałem sobie sprawę, że mogę mierzyć wyżej.

Co czułeś, kiedy grałeś przeciwko Barçie?

To były wyjątkowe mecze. Pamiętam, że noc wcześniej nie mogłem spać. Kiedy zacząłem grać w pierwszej lidze, to się zmieniło.

Wiceprezydent sportowy Barcelony, Josép M. Bartomeu stawiał Cię za przykład.

Jestem przykładem dla niskim piłkarzy, ale każdy z nas to inna historia. Myślę, że Cesc i Piqué odeszli z innych powodów. Tello i Cuenca byli w podobnej do mojej sytuacji. Niżsi zawodnicy zawsze muszą walczyć i wierzyć, że im się uda.

Czy teraz jesteś w najlepszym miejscu swojej kariery?

Niewątpliwie tak. Jednak obok wielkiej radości, miałem także gorsze momenty. Dobrze się bawiłem, ale także dużo cierpiałem.

Czy wciąż masz jakieś niespełnione marzenia?

Chcę wygrywać tytuły. Myślę, że mamy szczęście oglądać tak wielką Barçę, ze wspaniałym stylem gry i zdobywającą tytuły. Teraz kiedy tu jestem, będę się starał, aby było ich jeszcze więcej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze