Javier Mascherano spotkał się dzisiaj z dziennikarzami na konferencji prasowej.
Na wstępie zawodnik zapewnił, że rozmowy na temat przedłużenia jego kontraktu są na dobrej drodze. "To temat, którym zajmuje się mój agent. Jesteśmy na najlepszej drodze, abym odnowił kontrakt. To nie potrwa długo. W Barçie czuję się bardzo dowartościowany. Jestem tu szczęśliwy i chcę grać w tym klubie jeszcze przez wiele lat".
Nawiązał też do swojego transferu do Barcelony. Przypomnijmy, że zawodnik przystał wówczas na gorsze warunki finansowe, aby tylko transfer doszedł do skutku: "To była najlepsza decyzja jaką podjąłem w życiu. Bez tego nigdy nie osiągnąłbym tych wszystkich sukcesów".
Mascherano wyznał też, czego nauczył się podczas ostatnich paru lat: "Ciężko trenować i maksymalnie wykorzystywać szansę, kiedy mam okazję grać". I dodał: "Kiedy należysz do tak wielkiej drużyny i nadarza się szansa na grę, to musisz ją wykorzystać, nie możesz pozwolić sobie na jej zmarnowanie".
Pozycja środkowego obrońcy
Mascherano przyznał, że na dzień dzisiejszy najlepiej czuje się na pozycji środkowego obrońcy. "Nie chcę przez to powiedzieć, że nie jestem gotowy grać na innej pozycji, którą wskaże mi trener" – podkreślił. Odnośnie doniesień, że klub szuka wzmocnień na tę pozycję stwierdził: "To jest Barça. Trzeba sprowadzać nowych zawodników, aby podtrzymać rywalizację. Klub zawsze stara się szukać graczy, którzy wniosą coś nowego. Nie można myśleć, że skoro dobrze mi wychodzi, to nie będzie żadnych zmian". Zawodnik wie, że na miejsce w tej drużynie trzeba pracować przez cały czas: "Zdobyłem zaufanie i muszę teraz pracować, aby je utrzymać".
Po paru treningach z Tito Vilanovą w roli trenera, Argentyńczyk skomentował: "Jest spokojny, jak zawsze. Oczywiście wszyscy musimy się zaadoptować do tej zmiany. Nie sądzę jednak, aby wiele się zmieniło. Wszystko, co robiliśmy w ostatnich latach z Pepem, było konsultowane z Tito".
Faworyci do nagrody Złotej Piłki
Zapytany o to, kto powinien dostać nagrodę Złotej Piłki powiedział: "To osobista opinia, kwestia gustu. Ja zagłosowałbym na Leo, potem na Xaviego i Iniestę. To byłby mój wybór. Dla mnie liczą się tytuły, ale stoimy naprzeciw zawodnika, który zdobył 80 goli. To jest czyste szaleństwo i rzeczywistość".
"Wszyscy zaczynamy od zera"
Mascherano przyznał, że drużynie wciąż leży na sercu przegrana Liga Mistrzów: "Myślę, że podczas 180 minut przeciwko Chelsea byliśmy od nich lepsi. Ale taki jest futbol. Bardzo często nie da się zmaterializować tego, na co się zasługuje".
Jeśli chodzi o nadchodzący sezon powiedział: "Nie ma wątpliwości, że Real Madryt będzie jednym z najsilniejszych rywali". Jednak trzeba pamiętać, że "wszyscy zaczynamy od zera. Trzeba szanować wszystkie drużyny". Według niego "Barça powinna skupić się tylko na sobie oraz na tym, aby utrzymać najwyższy możliwy poziom na boisku"
"Villa da nam bardzo dużo"
Argentyńczyk przyznał, że powrót Davida Villi będzie bardzo ważny dla drużyny i jej gry. "Czuje się bardzo dobrze. Lada moment będzie w świetnej formie. W tym sezonie wniesie bardzo dużo".
Na temat ewentualnych transferów Aggera i Javiego Martineza dodał: "Agger to wielki piłkarz, wspaniały obrońca z bardzo dobrym prowadzeniem piłki". Odnośnie Martineza: "Przydarzyło mu się trochę to, co mnie i może teraz grać na pozycji środkowego obrońcy. Nikt nie ma wątpliwości co do jego talentu".
Komentarze (18)