Dzisiaj po południu przez meczem z Hamburgiem, pierwszy trener Barçy, Tito Vilanova spotkał się z dziennikarzami.
Na początek przeprosił wszystkich fanów Leo Messiego, którzy kupili bilety właśnie ze względu niego: "Przykro mi z powodu wszystkich, którzy kupili bilety, bo chcieli zobaczyć Messiego. To niespodziewana kontuzja. Leo wstał dzisiaj rano i zauważył, że nie czuje się dobrze. Bardzo szybko przybył na Camp Nou, gdzie przeprowadziliśmy badania. Okazało się, że ma drobną kontuzję. Ryzykiem byłoby pozwolić mu na grę".
I dodał: "To zawodnik, który zawsze chce grać. Jest w formie i żałuje, że nie będzie mógł zagrać. Mamy nadzieję, że zobaczymy go w sobotę".
Być w Hamburgu " to honor"
Odnośnie dzisiejszego meczu, trener przyznał, że to prawdziwy honor dla FC Barcelony, aby uczestniczyć w 125 rocznicy powstania klubu z Hamburga. "Obejrzeliśmy trzy mecze naszego rywala. Wiemy, że pod koniec sezonu zaczęli grać dobrze. To prawda, że odeszło sporo zawodników, ale to historyczny klub w europejskim futbolu" – podkreślił.
Powiedział też, że nie będzie to szczególnie wyjątkowy mecz, chociaż pierwszy, który poprowadzi, jako trener Barçy: "Przez cztery lata byłem drugim trenerem i wszystkie mecze były wyjątkowe. Dzisiejszy mecz to początek presezonu. Musimy pokazać to, nad czym pracowaliśmy".
Pełne zaufanie do Alvesa
Vilanova skomentował również ostatnie słowa Daniego Alvesa: "Jeśli wiedziałbym, że będzie on musiał ponieść karę, to wziąłbym telefon i zadzwonił do niego. Następnym razem tak zrobię" (przyp.red. chodzi o udział zawodnika w meczu towarzyskim bez zgody klubowych lekarzy i ewentualną karę grzywny). I dodał: "Nigdy nie było żadnej debaty na jego temat. Dla mnie Dani Alves to najlepszy obrońca na świecie i prawdopodobnie jeden z najlepszych transferów ostatnich lat" (przyp. red. odnośnie plotek na temat sprzedaży zawodnika).
Zapytany o nadchodzące, sierpniowe spotkanie z José Mourinho przy okazji meczów o Superpuchar Hiszpanii powiedział: "Najważniejsi są zawodnicy, nie trenerzy. Najważniejsze jest to, co dzieje się na boisku, a nie poza nim".
Jeśli chodzi o nową rolę, pierwszego trenera wyznał: "Nigdy nie jest łatwo przejść z roli drugiego trenera do pierwszego. Jednak ja mam przewagę, ponieważ byłem bardzo blisko z pierwszym trenerem. Nie tracę czasu na porównania. Wierzcie mi, jestem bardzo spokojny, na dobre i na złe".
Wsparcie dla osób dotkniętych pożarem
Jeszcze przed rozpoczęciem konferencji prasowej, Tito Vilanova przekazał swoje wsparcie dla wszystkich dotkniętych pożarami w regionie Alt Empordà: "Jako, że jestem Ampurdańczykiem, chcę wesprzeć mieszkańców Empordà i podziękować wszystkim, którzy biorą udział w gaszeniu pożarów. Jest mi bardzo przykro z powodu śmierci czterech osób i rannych oraz tego, co stało się z tymi terenami. Ściskam Was mocno".
Komentarze (14)