Gracze Barcelony wywołali szaleństwo, opuszczając dziś rano hotel w celu udania się na trening na stadionie Ullevi.
Mogło się wydawać, że Barcelonę czeka finał Ligi Mistrzów, nie zaś kolejny trening podczas presezonu. Około 300 osób powitało brawami piłkarzy Tito Vilanovy, słychać też było piosenki wykonywane na cześć Messiego, Villi, Alvesa i Piqué.
Ku radości fanów, niektórzy zawodnicy zatrzymali się przy barierkach ochronnych i rozdawali autografy. Byli to Cesc Fábregas i Javier Mascherano.
Gorączka kibiców widoczna była już wczoraj wieczorem, gdy Vilanova dał swoim piłkarzom wolny wieczór. Niektórzy z zawodników udali się na kolację i przed hotelem czekało na nich kilkuset kibiców, którzy jednak musieli obejść się smakiem, ponieważ gracze wyjechali samochodami z przyciemnianymi szybami.
Dzisiejszy trening miał przygotować drużynę do sobotniego spotkania z Dynamem Bukareszt. Drużyna uda się do Rumunii jeszcze dziś wieczorem.
Szaleństwo szwedzkich kibiców
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)